Witam, dzisiaj jadac sobie spokojnie wpadlem w dziure wielkosci... kola!! Byla ogromna i i poszrpana

nie bardzo mialem ja jak widziec bo byla ona na skrzyzowaniu (łuk)... duplo,zatrzeslo i kibel, bije kierownica i slychac solidne bicie gdzies od kola, obadalem felge (alu 16 225/40) jest okey , dostala konkretnego ciosa ale po ogledzinach nie stwierdzam uszczerbku na zdrowiu (wizulanie, bo jestem przekonany ze bez prostowania sie nie obejdzie) . Jutro zmienie dwie przednie opony na inne i zobacze jak to wyglada,jednak mam pytanie:
co moglo pojsc dalej w zawieszeniu ?
Wiem rowniez, ze bez zbieznosci sie nie obejdzie
pier***** polskie drogi