Problem dotyczy drzwi lewych tylnich.
Drzwi są zamknięte i nie można ich otworzyć ani ze środka ani od zewnątrz.
W środku klamka lata tak jak by cięgno się gdzieś urwało a z zewnątrz jest uszkodzona klamka i nie otwiera.
Dziś byłem się temu bliżej przyglądnąć i udało mi się ściągnąć obudowe klamki zewnętrzenej i dobrać do "dzyndzla" który naciska na popychacz otwierający drzwi. Ku mojemu zdziwieniu dzrzwi nadal nie dały się otworzyć, popychacz niby naciska a nie otwierają się.
Teraz pytania.
Czy wie ktoś w jaki sposób można się dobrać do mechanizmów w środku drzwi (oczywiście nie uszkadzając boczku)
Próbowałem też odciągnąć boczek z góry i wsadzić tam rękę ale się nie da, ponieważ się złamie.
Nie wiem co w tej sytuacji zrobić a te drzwi się czasem przydają.
Mam nadzieję, że mi pomożecie.
Zablokowane drzwi...
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
-
mmaarriiaann
- Mały gagatek

- Posty: 72
- Rejestracja: śr lut 28, 2007 02:53
- Lokalizacja: opolskie
- Kontakt:
witam mialem podobny problemik z tylnymi prawymi drzwiami. cienkim srubokrecikiem zdejmij srebrna oslonke z klamki najlepiej popchnac ja lekko w prawo jesli masz to w lewych drzwiach i tam bedzie srubka raczej krzyzakowa tak odkrecisz klamke i jak ja wyciagniesz to palcem otworzysz drzwi ;] no mi sie tak udalo ale bez WD-40 sie nie obeszlo
pozdrawiam
pozdrawiam
No tak ale klamka jest przykrcona śrubkami w dwóch miejscach, tam gdzie piszesz od zewntrznej strony oraz od spodu w drzwiach. Do dzyndzla otwierającego drzwi się dobrałem ale jak go naciskam to się nie otwiera. Problem leży chyba tak jak pisał jachukb w samym zamku. Spróbuje się jakoś do niego dobrać.
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
Wielka bieda, boczek trzyma się śróbkami do których dostęp jest prawie niemożliwy. Robiłem to pamiętam że w końcu jakoś te śróbki z tyłu odkręciłem, cienkimi kombinerkami łapiąc je z boku i uszkadzając koło nich boczek trochę. I boczek odchyliłem. Zanim tak zrobisz spróbuj pięścią walnąć pare razy w okolice zamka z zwnątrz i od środka, z taką siłą żeby blachy nie wgiąć, ale jak najmocniej. Czasem puści. Potem zamek do rozbiórki, czyszczenia i smarowania na nowo.
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 65 gości
