do tej pory wszystko bylo ok.az dzis nie uslyszalem dziwnych stukow.okazalo sie ze to szyberdach, ot tak nagle sie poluzowal (gora - dol).jak reka popyacham energicznymi i krotkimi r u c h a m i w gore to czuc wyrazny luz na pol centymetra.wystraszylem sie nieco ,zwlaszcza ze do tej pory wszystko bylo ok.
co musze sprawdzic zeby to naprawic? w tej kwesti jestem zielony...
nagly luz w szyberdachu....ale?
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
nagly luz w szyberdachu....ale?
Nie ma tego dobrego, co by na zle nie wyszlo...
Pan instruktor nauki jazdy :bigok:
Pan instruktor nauki jazdy :bigok:
dziex wielkie za obrazki ale te srubki sa mocno dokrecone.Zauwazylem dzis rano ze jest luz na tym "czyms" (w rozowym kolku)
tam po drugiej stronie chyba jest jakis bolec w ksztalcie walca i tak jakby on sie wytarl, wyrobil...da sie to wymienic?

tam po drugiej stronie chyba jest jakis bolec w ksztalcie walca i tak jakby on sie wytarl, wyrobil...da sie to wymienic?

Nie ma tego dobrego, co by na zle nie wyszlo...
Pan instruktor nauki jazdy :bigok:
Pan instruktor nauki jazdy :bigok:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 61 gości



