Witam,
jak w temacie. Bylem ostatnio u goscia "tlumikarza" i podpytalem sie go czy jest mozliwosc wywalenia kata. Powiedzial mi ze mam sonde w katalizatorze i ze jedynym rozwiazaniem jest wstawienie czegos co sie nazywa "strumkat" (slyszeliscie moze o czyms takim?) i przelozenie sondy blizej silnika? Co powiedziecie na takie rozwiazanie. Moj golfik jest z 93 roku i napewno kat nadaje sie do wywalenia a z tego co ten gosc powiedzial to jest odczuwalne na plus wywalenie kata. Szybciej sie wkreca i takie tam. Jakies opinie??
pzdr
[mk3 gti] Silnik 2e a wywalenie katalizatora.
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
[mk3 gti] Silnik 2e a wywalenie katalizatora.
G.T.I. by Panther - http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=8772
- Dragon
- Forum Master

- Posty: 1002
- Rejestracja: ndz kwie 17, 2005 21:33
- Lokalizacja: Jordanów Śląski k. Wrocławia
- Kontakt:
Z racji tego iż mój kat się rozsypał to go wywaliłem. Dla spokoju została puszka ale w środku jest rurka. Sondę mechanik przymocował do rury na początku puszki i wszystko jest w najlepszym porządku. Strumkat? Myślę że strumiennica się to nazywa i jest dobrym rozwiązaniem.
Wyślij głupka po flaszkę, to przyniesie jedną...
Wyślij kobietę po piwo to też przyniesie jedno...
Piąty bieg wrzucony...............................................
Wyślij kobietę po piwo to też przyniesie jedno...
Piąty bieg wrzucony...............................................
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
Ja tylko wybiłem środek kata w moim 2E. Jest ciutka głośniej przy dodawaniu gazu co mi kompletnie nie przeszkadza. Może ciut się mocniejsze zrobiło auto.
Sondę masz w początkowej cześci kata, więc jeśli wstawisz rurę w jego środek, to gniazdo sondy trzeba przespawać bliżej silnika, tak samo będziesz musiał ją wspawać jak kupisz strumienicę. Dla mnie to zbytek roboty, ale jak kto chce.
PLus zostawienia samej puszki jest taki, że diagnosta się nie przyczepi że katalizatora brak, a analizatory na stacjach często sa marne. A ze strum-katem chodzi o to, że wygląda na katalizator i ma cieszyć oczy diagnosty, bo nic poza tym nie daje.
Właśnie ostatnio robiąc przegląd spytałem diagnosty czy spaliny są dobre, a on na to że idealne. HAHA.
Sondę masz w początkowej cześci kata, więc jeśli wstawisz rurę w jego środek, to gniazdo sondy trzeba przespawać bliżej silnika, tak samo będziesz musiał ją wspawać jak kupisz strumienicę. Dla mnie to zbytek roboty, ale jak kto chce.
PLus zostawienia samej puszki jest taki, że diagnosta się nie przyczepi że katalizatora brak, a analizatory na stacjach często sa marne. A ze strum-katem chodzi o to, że wygląda na katalizator i ma cieszyć oczy diagnosty, bo nic poza tym nie daje.
Właśnie ostatnio robiąc przegląd spytałem diagnosty czy spaliny są dobre, a on na to że idealne. HAHA.
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
- Dragon
- Forum Master

- Posty: 1002
- Rejestracja: ndz kwie 17, 2005 21:33
- Lokalizacja: Jordanów Śląski k. Wrocławia
- Kontakt:
Jeśli rurki nie będziesz wstawiał to wywalić bebechy możesz sam, jednak lepiej niech to zrobi ktoś kto ma wprawę, wtedy masz gwarancję że układ będzie szczelny i nic nie będzie stukać. A jeśli wstawisz rurkę + przełożenie sondy - myślę że do 100 max.
Wyślij głupka po flaszkę, to przyniesie jedną...
Wyślij kobietę po piwo to też przyniesie jedno...
Piąty bieg wrzucony...............................................
Wyślij kobietę po piwo to też przyniesie jedno...
Piąty bieg wrzucony...............................................
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
Ale nie napisałeś co chesz zrobić, wybicie kata własnoręczne kosztowało mnie ok 3 złotych, za trzy nowe śróby M8/40mm. A środek środek kataliatora można sprzedać dość dobrze bo we wkładzie są metale szlachetne. Ja się na to nastawiłem i potem się wkurzylem, bo tylko resztka wkładu została. Strumienica ze wspawaniem u tlumikarza pewnie ze 150.
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 87 gości
