[mk4] Wymiana pierścieni
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- martines
- Użytkownik

- Posty: 333
- Rejestracja: czw sie 19, 2004 17:00
- Lokalizacja: Biała Podlaska
- Kontakt:
[mk4] Wymiana pierścieni
Kumpel w swojej mk4 1.4 16v namyślił wymianę pierścieni bo mu coś olej pachnie benzynką. Powiedzcie jaki to może być przybliżony koszt i co z pierścieniami razem sie wymienia. Nie wierze, że same pierścienie pomogą. Podbiera troszkę olej więc sądze że w tym może być cały dziad ukryty. Napiszcie co trzeba wymienić z pierścieniami. Jakie uszczelki.
I czy z wymianą pierścieni nie odłącznie wiąże sie pojęcie: REMONTU KAPITALNEGO?
I czy z wymianą pierścieni nie odłącznie wiąże sie pojęcie: REMONTU KAPITALNEGO?
martines, nie wydaje mi się aby winne były pierścienie. Nie napisałeś czy auto bierze olej - a to jest główna wskazówka , że pierścienie mogą być do wymiany (CHOCIAŻ NIEKONIECZNIE).
Wymiana jest dość pracochłonna i jak sądzę kosztowna. Radzę zmierzyć kompresję, i koniecznie z próbą olejową - ona wykaże czy to faktycznie pierścienie.
Wymiana jest dość pracochłonna i jak sądzę kosztowna. Radzę zmierzyć kompresję, i koniecznie z próbą olejową - ona wykaże czy to faktycznie pierścienie.
Najpierw pomiar kompresji, potem ponowny po wlaniu odrobiny oleju do każdego cylindra (próba olejowa) plus pomiar składu spalin analizatorem spalin czterogazowym (!!!).
I wtedy można wyciągać wnioski. Ew. diagnostyka wtrysku.
Z tego co ludzie piszą na forum to MK4 1.4 16V bierze olej i raczej trzeba się z tym pogodzić (ten typ tak ma)
Paliwo przedostanie się do benzyny nie tyle przez zużyte pierścienie, ale raczej przez:
1. niesprawny wtrysk (lejący wtryskiwacz, niesprawne czujniki temperatury powodujące zbędne wzbogacanie mieszanki, zwalona sonda lambda lub brak sygnału sondy na złączu kompa) i sporo za bogata mieszanka, paliwo nie ulega spaleniu
2. niesprawny zapłon (np. świeca, kabel WN, cewka) i gubienie zapłonów
3. Inna usterka silnika (n.p. wypalony zawór, przez co obniża się kompresja i wypadają zapłony, a wykroplone paliwo spływa przez pierścienie do oleju).
To trzeba dokładnie posprawdzać, zanim się zacznie grzebać, bo inaczej mimo duuużych kosztów problem wróci. Kompresja pokaże jaki jest stopień sprężania, jeśli próba olejowa pokaże znaczący wzrost ciśnienia, to coś nie tak jest w zespole tłok-pierścienie-gładź cylindra. Ale jaki przebieg ma ten silnik? 300 tysięcy?
Kompresja i dalsze pomiary i odpowiednia interpretacja wyników naprowadzą na faktyczną przyczynę. Żeby paliwo dostawało się do oleju z winy pierścieni, to silnik musiałby być w stanie całkowicie agonalnym, ale szczerze mówiąc nawe mój poczciwy Mk2 z 300 tysia przebiegu nie wykazuje żadnych takich objawów. Nawet przy dużym zużyciu silnika, przy całkowicie sprawnym zapłonie i układzie zasilania nie spotkałem się z tym żeby paliwo przeszło do oleju przez pierścienie (golf 300 tkm, stary poldas 130 tkm, passat 190 tkm, 126p 120 tkm, przebiegi bez remontu)
Ale w passacie mi się to zdarzyło na skutek awarii wtrysku (brak sygnału z czujników na kompie - utlenione złącze masy wiązki czujników wtrysku) i pracy kompa w trybie awaryjnym, na co nałożyły się liche przewody WN. Po naprawie wtrysku i wymianie kabli jest oki.
I wtedy można wyciągać wnioski. Ew. diagnostyka wtrysku.
Z tego co ludzie piszą na forum to MK4 1.4 16V bierze olej i raczej trzeba się z tym pogodzić (ten typ tak ma)
Paliwo przedostanie się do benzyny nie tyle przez zużyte pierścienie, ale raczej przez:
1. niesprawny wtrysk (lejący wtryskiwacz, niesprawne czujniki temperatury powodujące zbędne wzbogacanie mieszanki, zwalona sonda lambda lub brak sygnału sondy na złączu kompa) i sporo za bogata mieszanka, paliwo nie ulega spaleniu
2. niesprawny zapłon (np. świeca, kabel WN, cewka) i gubienie zapłonów
3. Inna usterka silnika (n.p. wypalony zawór, przez co obniża się kompresja i wypadają zapłony, a wykroplone paliwo spływa przez pierścienie do oleju).
To trzeba dokładnie posprawdzać, zanim się zacznie grzebać, bo inaczej mimo duuużych kosztów problem wróci. Kompresja pokaże jaki jest stopień sprężania, jeśli próba olejowa pokaże znaczący wzrost ciśnienia, to coś nie tak jest w zespole tłok-pierścienie-gładź cylindra. Ale jaki przebieg ma ten silnik? 300 tysięcy?
Kompresja i dalsze pomiary i odpowiednia interpretacja wyników naprowadzą na faktyczną przyczynę. Żeby paliwo dostawało się do oleju z winy pierścieni, to silnik musiałby być w stanie całkowicie agonalnym, ale szczerze mówiąc nawe mój poczciwy Mk2 z 300 tysia przebiegu nie wykazuje żadnych takich objawów. Nawet przy dużym zużyciu silnika, przy całkowicie sprawnym zapłonie i układzie zasilania nie spotkałem się z tym żeby paliwo przeszło do oleju przez pierścienie (golf 300 tkm, stary poldas 130 tkm, passat 190 tkm, 126p 120 tkm, przebiegi bez remontu)
Ale w passacie mi się to zdarzyło na skutek awarii wtrysku (brak sygnału z czujników na kompie - utlenione złącze masy wiązki czujników wtrysku) i pracy kompa w trybie awaryjnym, na co nałożyły się liche przewody WN. Po naprawie wtrysku i wymianie kabli jest oki.
A ile tego oleju bierze?
Poszukajcie na forum tematów o tym silniku, dla tego cacka to raczej norma, z tego co kiedyś trochę czytałem, to nawet przy małych przebiegach rzędu 30-50 tysia zużycie oleju potrafiło dochodzić do 0,5 l na 1000 lub więcej nawet, i nic raczej zancząco nie pomagało.
W zaprzyjaźnionej firmie w nowym caddy (10 tysia, diesel) nowego pracownika nie przestrzegli żeby sprawdzał i uzupełniał olej. Po miesiącu zatarł silnik, bo auto go brało koło 0,5 l/1000 i wg serwisu to norma, a że latali po 4-5 tysia na miesiąc to tak wyszło.
Jeżeli to zużycie oleju pojawiło się w okolicach 130-150 tysięcy, to może sławetne uszczelniacze zaworów, chociaż tego silnika to przyznam się nie znam. Ale tak czy siak to nawet po 170 tysia wątpię aby to były pierścienie (no, chyba że macie pecha albo dostawał w d... albo został b. mocno przegrzany).
Zresztą, to nie to co kiedyś, po 190 tysia grama oleju mi staruszek nie bierze, fakt faktem uszczelnienia wymienione po 150.
Poszukajcie na forum tematów o tym silniku, dla tego cacka to raczej norma, z tego co kiedyś trochę czytałem, to nawet przy małych przebiegach rzędu 30-50 tysia zużycie oleju potrafiło dochodzić do 0,5 l na 1000 lub więcej nawet, i nic raczej zancząco nie pomagało.
W zaprzyjaźnionej firmie w nowym caddy (10 tysia, diesel) nowego pracownika nie przestrzegli żeby sprawdzał i uzupełniał olej. Po miesiącu zatarł silnik, bo auto go brało koło 0,5 l/1000 i wg serwisu to norma, a że latali po 4-5 tysia na miesiąc to tak wyszło.
Jeżeli to zużycie oleju pojawiło się w okolicach 130-150 tysięcy, to może sławetne uszczelniacze zaworów, chociaż tego silnika to przyznam się nie znam. Ale tak czy siak to nawet po 170 tysia wątpię aby to były pierścienie (no, chyba że macie pecha albo dostawał w d... albo został b. mocno przegrzany).
Zresztą, to nie to co kiedyś, po 190 tysia grama oleju mi staruszek nie bierze, fakt faktem uszczelnienia wymienione po 150.
Nie wiem czy czytales forum, ale ten silnik ma do siebie ze pije tyle oleju, wielu uzytkownikow z tym silnikiem juz o tym pisalem.
Co do wymiany pierscieni to ja przed wymiana pomierzylbym caly blok, szklanki itd aby sprawdzic czy przypadkiem cos nie jest krzywa, aby po wymianie po np 2 tys nie bylo to samo. Odrazu zmienilibym uszczelniacze zaworów i wszystkie uszczelki.
Ale tak jak pisalem, ten silnik tak ma, podobnie ma silnik 1.6
Co do wymiany pierscieni to ja przed wymiana pomierzylbym caly blok, szklanki itd aby sprawdzic czy przypadkiem cos nie jest krzywa, aby po wymianie po np 2 tys nie bylo to samo. Odrazu zmienilibym uszczelniacze zaworów i wszystkie uszczelki.
Ale tak jak pisalem, ten silnik tak ma, podobnie ma silnik 1.6
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 103 gości

