Rano otworzyłem samochód pilotem, ale po kilku sekundach wszystkie rygle zablokowały się samoczynnie. Ponowna próba pokazała że rygiel od strony kierowcy nie podnosi się. Wsiadłem od strony pasażera i po dojechaniu do pracy i nagrzaniu wnętrza pojazdu spróbowałem ręcznie podnieść ów rygiel - z opotrami ale poszedł, równocześnie zamek zaczął działać jak należy. Po godzinie ponowna próba - znów działa.
Wieczorem niestety już sie nie podniósł, więc mu ręcznie "pomogłem" - po nagrzaniu znów zadziałał. Wszystko wskazuje na to że coś w mechanizmie zamarzło, chciałbym się tylko upewnić czy problem może być poważniejszy - tj. czy coś w zamku nie jest uszkodzone.. Jakieś pomysły?

