Pytania w sprawie remontu silnika...

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

HUBERT GTI
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 97
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 00:56
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Pytania w sprawie remontu silnika...

Post autor: HUBERT GTI » pt wrz 21, 2007 15:48

Tak jak w temacie mam kilka pytan w sprawie remontu silnika w Golfie GTI! Chodzi mi dokladnie o polecane czesci oraz zaklady! Mam zamiar zrobic kapitalke glowicy i do tego wymienic pierscienie bo slyszalem ze przy robieniu glowicy koniecznie trzeba wymienic pierscienie bo potem moga nie wytrzymac kompresji i puscic z racji swojego zuzycia! i wszystko ok dopoki nie napotkalem zonka! Otoz dowiedzialem sie ze przy przebiegu 380tys.km wymiana samych pierscieni jest bardzo ryzykowna poniewaz jest juz dosyc spora "owalizacja" w cylindrach (jajko) nawet jesli nie ma tam progow - co skolei spowoduje ze nowe pierscienie potrzymaja ok. 5tys. km i puszcza i bedzie jeszcze gorzej! To wypowiedz pewnego mechaniora a co wy o tym sadzicie? Slyszalem tez z drugiej strony ze mozna kupic pierscionki jakiejs niemieckiej firmy typu UFLEX ktore maja w sobie jakies specjalne sprezynki dzieki ktorym lepiej dopasowuja sie do gladzi cylindrow! Czekam na wasze rady...

Pozatym dowiedzialem sie ze przydalo by sie tez wymienic panewki bo podobno jak sie uszczelnia silnik to trzeba zrobic wszystko bo w przeciwnym razie stara czesc potrafi puscic i lipa! Prawda to?

POZDRAWIAM!!



bugalon
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 2361
Rejestracja: czw paź 14, 2004 14:41
Lokalizacja: Bydgoszcz, ewentualnie Olsztyn
Kontakt:

Re: Pytania w sprawie remontu silnika...

Post autor: bugalon » pt wrz 21, 2007 15:54

HUBERT GTI pisze:Tak jak w temacie mam kilka pytan w sprawie remontu silnika w Golfie GTI! Chodzi mi dokladnie o polecane czesci oraz zaklady! Mam zamiar zrobic kapitalke glowicy i do tego wymienic pierscienie bo slyszalem ze przy robieniu glowicy koniecznie trzeba wymienic pierscienie bo potem moga nie wytrzymac kompresji i puscic z racji swojego zuzycia! i wszystko ok dopoki nie napotkalem zonka! Otoz dowiedzialem sie ze przy przebiegu 380tys.km wymiana samych pierscieni jest bardzo ryzykowna poniewaz jest juz dosyc spora "owalizacja" w cylindrach (jajko) nawet jesli nie ma tam progow - co skolei spowoduje ze nowe pierscienie potrzymaja ok. 5tys. km i puszcza i bedzie jeszcze gorzej! To wypowiedz pewnego mechaniora a co wy o tym sadzicie? Slyszalem tez z drugiej strony ze mozna kupic pierscionki jakiejs niemieckiej firmy typu UFLEX ktore maja w sobie jakies specjalne sprezynki dzieki ktorym lepiej dopasowuja sie do gladzi cylindrow! Czekam na wasze rady...

Pozatym dowiedzialem sie ze przydalo by sie tez wymienic panewki bo podobno jak sie uszczelnia silnik to trzeba zrobic wszystko bo w przeciwnym razie stara czesc potrafi puscic i lipa! Prawda to?

POZDRAWIAM!!
Zeby stwierdzic w jakim stanie masz blok jedz na pomiary do zakladu szlifierskiego. Moze sie okazac ze wcale nie bedziesz musial dawac jakichs specjalnych pierscieni. Jesli odchylki na kazdym cylindrze beda mniejsze niz 0,1 mm to ja bym dal nowe zwykle pierscienie i sie nie przejmowal. Jesli beda wieksze to czeka cie tulejowanie bloku i rowniez zalozenie nowych zwyklych pierscieni. Głowice zrob w jakims renomowanym warsztacie, lepiej dolozyc troche kasy i miec porzadna robote niz oszczedzic i rozbierac 2 razy.


Pozdrawiam
Bugalon

Mk2 syncro 1.8 16V T - GT2871R - składa sie :)
Mk3 Variant TDI 1.9 AFN na pokladzie

Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 79 gości