W moim bylym MK2, ktory kupil znajomy sa luzy na maglownicy i znajomy zamierza ja wymienic zakladajac przy okazji wspomaganie. Jak wiadomo prawie niemozliwoscia jest dorwanie uzywanego magla ze wspomaganiem, ktory dlugo pochodzi bez luzow. Dlatego od razu zamierza kupic nowy.
Rozmawialem z innym znajomym, to powiedzial, ze lepiej regenerowac uzywana, niz kupowac nowy zamiennik bo to dlugo nie pochodzi itp. jakos nie chce mi sie w to wierzyc, jak to jest na prawde
Przegladam wlasnie eKatalog InterCarsu i taka zabawa kosztuje bez znizek kolo tysiaka... da sie gdzies taniej?

