Witam,
od pewnego czasu mam problem, po zapaleniu samochodu na zegarach mruga temperatura, ktora nie gasnie.... Zazwyczaj gasla 2s po zapaleniu. Zdarzylo mi sie dziisaj to drugi raz... Poprzednio nie zgaslo, poki nie dolalem 0,5l wody, ale to znikoma ilosc dla ukladu chlodzenia. Dzisiaj bylo to samo, zgaslo po ponownym zapaleniu, ale ciekawi mnie, czy to wina jakiegos czujnika temperatury, czy czego?? Chyba raczej to wina elektryki?? Dodam, ze mam 1,6TD 60ps, czyli najslabszego td jaki powstal:/
I jeszcze wazna informacja, pewnie uszczelka pod glowica poleciala, bo jak ostro depcze, to spory bialy dym zostawia (patrzac po swiatlach samochodow za mna w lusterkach), ale wody nie ubywa duzo, okolo 0,5l na 2k km.
Czujnik temperatury??
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 191 gości

