Wymiana belki. Musze odkrecac regulator hamowania??
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Wymiana belki. Musze odkrecac regulator hamowania??
Wazne pytanie. musze odkrecac regulator hamowania??????
Wszyscy mnie tym straszą
Ogladalem teraz moją belke i mam wrazenie ze jak by wyczepic wezyki z belki to nie trzeba odkrecac regulatora.
Ta sprezyne od regulatora tez chyba mozna odkrecic, a z drugiej strony wezyk do prawego kola jest na tej blaszce i tez raczej nie trzeba odkrecac. Dobra mowie?
Wszyscy mnie tym straszą
Ogladalem teraz moją belke i mam wrazenie ze jak by wyczepic wezyki z belki to nie trzeba odkrecac regulatora.
Ta sprezyne od regulatora tez chyba mozna odkrecic, a z drugiej strony wezyk do prawego kola jest na tej blaszce i tez raczej nie trzeba odkrecac. Dobra mowie?
-
preker20
- Gadatliwa bestia

- Posty: 662
- Rejestracja: ndz lis 20, 2005 23:40
- Lokalizacja: lodz/zgierz
- Kontakt:
znaczy te blaszki co sa na belce? w tym miejscy jest rozlaczany przwod hamulcowy i tam go mozesz rozlaczyc jesli wyciagasz cala belkeEgon PŃ pisze:A wezyki hamulcowe te gumowe idzie odkrecic z tyych blaszek?
[url=http://www.spritmonitor.de/en/detail/176151.html][img]http://images.spritmonitor.de/176151.png[/img][/url]
- witus29
- Użytkownik

- Posty: 351
- Rejestracja: sob wrz 23, 2006 14:32
- Lokalizacja: małopolska/wadowice
- Kontakt:
Ja przy wymianie tulei odkręcałem korektor (o ile można to nazwać odkręcaniem) Niestety z tego co wiem, co sam przeszedłem śruby nie puszczą, a są one na ampol, ja musiałem to rozwiercać i odcinać, ale udało się.
Od kumpla z dobrego serwisu dowiedziałem się tylko tyle, że oni nie bawią się w odkręcanie tylko od razu odcinają cały uchwyt, a później migiem spawają.
Od kumpla z dobrego serwisu dowiedziałem się tylko tyle, że oni nie bawią się w odkręcanie tylko od razu odcinają cały uchwyt, a później migiem spawają.
Głupców się nie żałuje ,bo nikt ich nie sieje tylko sami rosną.
No to po wymianie.
Obylo sie bez odkrecania wezykow hamulcowych, nawet z bebnow. Choc by nie odkrecac korektora hamowania trzeba bylo odkrecic mocowanie belki z jednej strony.
Ale najgorsze to wymontowac i zamontowac tuleje w belce ktore okazaly sie o 0.6mm wieksze od otworu. Nie obylo sie bez wyzynarki HILTI i walenia hamerem.
Przy okazji wymienilem sobie amorki.
Cala operacja trwala 9godz
Obylo sie bez odkrecania wezykow hamulcowych, nawet z bebnow. Choc by nie odkrecac korektora hamowania trzeba bylo odkrecic mocowanie belki z jednej strony.
Ale najgorsze to wymontowac i zamontowac tuleje w belce ktore okazaly sie o 0.6mm wieksze od otworu. Nie obylo sie bez wyzynarki HILTI i walenia hamerem.
Przy okazji wymienilem sobie amorki.
Cala operacja trwala 9godz
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 86 gości
