Niedawno wymieniłem to co miałem zuzyte tj : drążki kierownicze , sworznie i amortyzatory z przodu. Po wymianie podiechałem na ustawienie zbieżności niestety od ręki mogli zrobic tylko w ASO Fiata , mechanik wyregulował końcówki i wszystko było OK kiera prosto i auto również nie zieżdżało na bok. Kilka dni nim nie jeżdziłem (moja żona nim jeżdzi) wczoraj wsiadam i auto ucieka na prawo i kiera skręcona (przy jeżdzie na wprost) w lewo
O co chodzi ? Żonka zarzeka się że nigdzie nie walneła żaden krawęznik czy mogło sie coś rozkręcić? Czy mogę podiechać z paragonem na ta stacje z reklamacją???
Pozdrawiam

