Witam szanownych forumowiczów.
Mam wielki problem z Jettą II silnik PB na wtrysku DIGIFANT.
Kilkakrotnie miałem sytuację że zgasiłem autko i przy próbie odpalenia nie słyszałem charakterystycznego dźwięku uruchamianej pompy paliwa i świeciła się ciągłym światłem kontrolka od kierunkowskazów, wtedy pomagało poruszanie kablami przy skrzynce bezpieczników i wszystko wracało do normy na jakiś czas. Dzisiaj natomiast ta operacja nie pomogła i spoźniłem się do pracy. Po pracy po wielu próbach zrezygnowałem, wyłączyłem zapłon, odłączyłem wtyczkę od komputera wtrysku i powyciągałem i ponownie powkładałem wszystkie wtyczki od skrzynki bezpieczników, podpiołem komputer i włączyłem zapłon, kontrolka nie świeci, auto zapala tylko problem tkwi w tym że teraz pompa paliwa pracuje cały czas, bez względu na to ile czasu jest włączony zapłon a kiedyś po przekręceniu kluczyka na zapłon słychać było jej pracę tylko przez około 2 sekundy, po czym się wyłączała aż do odpalenia auta. Co odpowiada za czasowe wyłączenie pompy paliwa i czy nie jest uszkodzony komputer mimo że autko jeździ i działa (spalanie) normalnie jak przedtem. Pomocy, boję się że kiedyś się zapomnę i na zapłonie spalę pompę. Proszę o podanie możliwych rozwiązań ponieważ mechanicy (elektronicy) w okolicy DIGIFANTA boją się jak ognia.
Digifant Pompa Paliwa
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
Faktycznie za czasowe uruchomienie pompy odpowiada komputer. Obejrzyj jeszcze przekaźnik od niej, może się spiekł? Ten numer z kontrolką kierunków mógłby jednak świadczyć o jakimś zwarciu za skrzynką dlatego cały czas leci zasilanie na pompę.
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
Kontrolka już nie świeci ( ale za to wogóle działa pompa), a przekażnik jest ok, cyka po przekręceniu kluczyka, jak mogę się domyślać wyłączaniem czasowym pompy w komputerze steruje np. jakiś klucz tranzystorowy (podaje napięcie do załączenia przekaźnika) i przy moich kombinacjach mógł strzelić właśnie jakiś tranzystorek i teraz pompa się nie wyłącza, jeżeli dobrze kombinuje to trzeba będzie kompa na stół i wymiana tegoż elementu powinna pomóc, marzeniem jest posiadanie schematu kompa ale to chyba tylko niespełnione marzenie. Jak ktoś może jeszcze coś zasugerować to chętnie poczytam zanim zrobie jakąś głupote.
[ Dodano: 26 Lut 2007 20:03 ]
Ej !!! Chłopy !!! Nie ma tu nikogo od DIGIFANTA ???, Pomóżcie, Plizzzzzzzzz
[ Dodano: 26 Lut 2007 20:03 ]
Ej !!! Chłopy !!! Nie ma tu nikogo od DIGIFANTA ???, Pomóżcie, Plizzzzzzzzz
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 172 gości
