Mam taki problem, że po ostatniej trasie ( 300km ), cos zaczelo piszczec chyba w kole ( tak slychac w srodku ) i piszczy z pewną częstotliwością, tak, że im szybciej jade tym szybciej piszczy ;/
Podczas mocnego skręcania piszczenie ustaje lub zmienia nieco ton przy mniejszym skręcaniu.
Co to moze byc?
kolega mi mowi, że moje klocki mogą miec taki znacznik zuzycia i ze trza je zmienic.
Spodkał się ktos może kiedys z takimi problemami ??
Cos piszczy w kole?
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Tez wlasnie tak myslalem, bo przez 2 tyg to nie piszczalo,a teraz znowu.stonefree pisze:Stawiam na hamulce. Jak go podniesiesz i pokręcisz kołem, to może będzie coś słychać i namierzysz które to wogóle koło. A może mały kamień dostał się gdzieś między tarczę a zacisk albo osłonę?
Jak troche mniej mroźno będzie to zdejme koło i wrazie co wymienie te klocki:)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 99 gości

