Czy to może byc pompa paliwa?
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- matti_vw
- Użytkownik

- Posty: 355
- Rejestracja: pn sie 14, 2006 02:07
- Lokalizacja: Buczkowice/Bielsko-Biała
- Kontakt:
Czy to może byc pompa paliwa?
Pisze ten temat, ponieważ szukajka nie dziala, a zalezy mi na szybkiej odpowiedzi.
Otóż, niedawno wyciągałem silnik w swoim vw i po ponownym włożeniu okazało się ze nie najlepiej pracuje tzn, przerywa, szarpie i gaśnie.
Jeżeli dodam gazu i przytrzymam pedał gazu wciśnięty w tej samej pozycji załużmy np na 3000obr/min to tak jakby sam ujmował tego gazu i obroty spadają (a ja dalej trzymam gaz w tej samej pozycji). Dodatkowo jak staram sie jechać to jak wcisne gaz to w ogóle nie ciągnie i jak wcisne sprzęgło to czasami zgaśnie.
Aha jeszcze jedno, rano jak odpaliłem go pierwszy raz wszystko było ok, przez jeden kilometr sobie deptałem w gaz normalnie a po chwili zaczeły się problemy opisywane powyżej.
Jest jeszcze jedna wskazówka: kiedy na wolnych zaczął prychać i przerywać to ścisłem kombinerkami przewód paliwowy od powdrotu, tak żeby zwiększyc ciśnienie paliwa i obroty się nagle podniosły i było lepiej, nie wiem jak w czasie jazdy bo nie jeździłem z tymi kombinerkami ale na wolnych było lepiej. Jak póściłem ten przewód to obroty spadły
Dadam ze jeżdże na LPG wię stan paliwa w baku nie jest najwyższy.
Co może byc przyczyną, przosze o pomoc i dziekuje.
Otóż, niedawno wyciągałem silnik w swoim vw i po ponownym włożeniu okazało się ze nie najlepiej pracuje tzn, przerywa, szarpie i gaśnie.
Jeżeli dodam gazu i przytrzymam pedał gazu wciśnięty w tej samej pozycji załużmy np na 3000obr/min to tak jakby sam ujmował tego gazu i obroty spadają (a ja dalej trzymam gaz w tej samej pozycji). Dodatkowo jak staram sie jechać to jak wcisne gaz to w ogóle nie ciągnie i jak wcisne sprzęgło to czasami zgaśnie.
Aha jeszcze jedno, rano jak odpaliłem go pierwszy raz wszystko było ok, przez jeden kilometr sobie deptałem w gaz normalnie a po chwili zaczeły się problemy opisywane powyżej.
Jest jeszcze jedna wskazówka: kiedy na wolnych zaczął prychać i przerywać to ścisłem kombinerkami przewód paliwowy od powdrotu, tak żeby zwiększyc ciśnienie paliwa i obroty się nagle podniosły i było lepiej, nie wiem jak w czasie jazdy bo nie jeździłem z tymi kombinerkami ale na wolnych było lepiej. Jak póściłem ten przewód to obroty spadły
Dadam ze jeżdże na LPG wię stan paliwa w baku nie jest najwyższy.
Co może byc przyczyną, przosze o pomoc i dziekuje.
Jka jezdzilem ojca golfem tez III jak byl w niemczech to sobie jezdzielm za male kwoty:P czesto mialem na polowie tej czerwonej kreski i jezdzielm i jezdilem:P do laski zeby dojechac spokojnie starczalo. az ktoregos dna mialem wlasnie tyle paliwa i wracalem i zaczely sie dokladnie takie objawy jak u Ciebie. rano juz nie odpalil.. myslaem ze swiece ze moze brudy pociagnal i sie cos zatkalo. ale wlalem 5 litrow paliwa na poczatek i odpalil odrazu. wiec mzoe to to..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 100 gości


