MK3 - stukanie przy hamowaniu i bicie pedalu hamulca
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
MK3 - stukanie przy hamowaniu i bicie pedalu hamulca
Witam. Golf 3 '95 1,9TD. Przy hamowaniu czuć bicie pedału hamulca, proporcjonalnie do prędkości a oprócz tego słychać lekkie stukanie jakby w lewym przednim kole. Hamowałem też samym ręcznym ale w tu ten problem nie wystepuje. Niedawno wymieniane były tarcze, klocki, sprężynki klocków i naprawiany był jeden zacisk. Przed tą naprawą był taki sam problem. Jeszcze wcześniej wymieniane były śruby mocujące zaciski hamulca razem z tulejkami teflonowymi tych śrub i gumkami tych śrub.
Bicie hamulca czuć najbardziej jak zjeżdżam z górki i hamuję dynamicznie, np: na światłach. Nie jest to może silne bicie, ale odczuwalne na stopie. Natomiast stukanie słychać najbardziej gdy jadę powolutku na jedynce, potem wrzucam na luz (na biegu też to jest) toczę się z wciśniętym lekko w jednej pozycji pedalem hamulca.
Czy to może być coś z półosią albo przegubem, czy raczej coś z zaciskiem?
Bicie hamulca czuć najbardziej jak zjeżdżam z górki i hamuję dynamicznie, np: na światłach. Nie jest to może silne bicie, ale odczuwalne na stopie. Natomiast stukanie słychać najbardziej gdy jadę powolutku na jedynce, potem wrzucam na luz (na biegu też to jest) toczę się z wciśniętym lekko w jednej pozycji pedalem hamulca.
Czy to może być coś z półosią albo przegubem, czy raczej coś z zaciskiem?
- Grzesiekk1982
- VWGolf.pl Killer

- Posty: 2511
- Rejestracja: czw sie 03, 2006 01:14
- Lokalizacja: Przemyśl
Jeśli chodzi o to bicie pedału hamulca, to na moje oko bdzie to zwichrowana tarcza. To, że tarcza jest nowa, nic nie zmienia. Takie przypadki dzieją się najczęściej po wymianie tarcz i klocków. Zdarza sie, że klocek czały czas ociera, co powoduje nagrzanie tarczy, a w knsekwencji jej przegrzanie i zwichrowanie. Zdarzyło mi sie to kilka lat temu na nowiutkich tarczach Brembo, ale nie w wyniku ocierania, lecz podczas ponad dziesięcoikilometrowego zjazdu. Tarcze się przegrzały. Efekt jest taki, że pedał hamulca pulsuje, szczegolnie w tych warunkach, o których mówisz.
Na ręcznym nic nie czujesz, bo działa tylko na tył.
Co do tego stukania, to na razie nic nie przychodzi mi go dłowy...
Pozdrawiam.
Na ręcznym nic nie czujesz, bo działa tylko na tył.
Co do tego stukania, to na razie nic nie przychodzi mi go dłowy...
Pozdrawiam.
- sas_gti
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 5063
- Rejestracja: sob lip 16, 2005 01:24
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
clip7, mam podobnie - jak tylko dotkne hamulca to idzie strzal z koła, bicia przy tym nie mam żadnego, wczoraj zobaczylem ze jeden klocek sie rusza w zacisku mimo ze blaszki mam całkiem nowe, dzis kupiłem nowe blaszki i bede walczył, to samo dzieje sie gdy bardzo gwałtownie dodam gazu, mysle sobie ze moze klocek nie odbija jak nalezy i sie troche trztyma tarczy, gdy dodam gazu to przesuwa sie w zacisku w jedna strone, a gdy hamuje to dobija w druga - stad stuk zarowno przy hamowaniu jak i przy prztyspieszaniu , taka jest moja teoria na tę chiwlę , bo przeguby nie sa to na pewno (wczoraj wyjąłem półoś i jest zdrowa
troche se roboty narobilem niepotrzebnie ale cóż)
jak ustale usterke to napisze ale to za kilka dni bo nie wyjezdzam golfem na razie, robi sie pozdrawiam
jak ustale usterke to napisze ale to za kilka dni bo nie wyjezdzam golfem na razie, robi sie pozdrawiam
-
greg
jedno pytanie - auto nie bite lub nie walnąłeś gdzieś kołem? nie czuć bicia kołą nawet jak nie naciśnięty halulec? Bo skoro nowa tarcza a ze starą było to samo - możliwość jest jeszcze jedna - problem z piastątj nie jest w osi łożyska i to ona bije wraz z tarczą względem zaciskuclip7 pisze:Czy te zwichrowane tarcze mogą powodować też te stukania przy lekkim przychamowaniu?
To dziwny zbieg okoliczności, że na starych i nowych tarczach jest podobny objaw?
-
greg
Jezeli to piasta nie jest w osi łożyskato przy podniesionym aucie i zakręceniu kołem powinienem widzieć odchyłki koła?
[ Dodano: 06 Mar 2007 20:30 ]
Słuchajcie robiłem badanie techniczne. Przy sprawdzaniu hamulca roboczego mam takie parametry (w kolejności: oś przednia lewa strona, oś przednia prawa strona, oś tylna lewa strona, oś tylna prawa strona):
Opory toczenia: 170, 140, 90, 80 [N] Siła hamowania: 2630, 2430, 1370, 1210 [N] Owalizacja 1: 25!, 13, 14, 18 [%] Owalizacja 2: 24!, 13, 10, 14 [%] Owalizacja 3: 25!, 9, 8, 15.
Ocena końcowa dla osi przedniej: Owalizacja > 20% !!!
Diagnosta powiedział, że jest nadmierne bicie lewej tarczy hamulcowej. Czy to coś rozjaśnia?
[ Dodano: 08 Mar 2007 22:20 ]
A jadnak tarcza. Poszły do reklamacji.
Witam ponownie. Uznano reklamację i założono mi nowe tarcze. Dziś jest miesiac jak na nich jeżdżę i znów to samo. W końcu okazało się, że piasta jest krzywa. Teraz trzeba wymienić piastę, łożysko no i znów tarcze hamulcowe, których już nie da rady zareklamować.
Szkoda tylko, że moi mechanicy wpadli na to tak późno. Przecież wystarczyło dokładnie sprawdzić, gdy pierwsza tarcza się pokrzywiła, podsieść przód samochodu i zakręcić kołem. Moze ja bym nawet to zauważył ale fachowcem nie jestem dlatego zleciłem to szpecom. Na razie jestem lekko zawiedziony. Podejrzewam, że jak już te pierwsze tarcze były pokrzywione rak temu, to była krzywa piasta.
pozdrawiam
[ Dodano: 06 Mar 2007 20:30 ]
Słuchajcie robiłem badanie techniczne. Przy sprawdzaniu hamulca roboczego mam takie parametry (w kolejności: oś przednia lewa strona, oś przednia prawa strona, oś tylna lewa strona, oś tylna prawa strona):
Opory toczenia: 170, 140, 90, 80 [N] Siła hamowania: 2630, 2430, 1370, 1210 [N] Owalizacja 1: 25!, 13, 14, 18 [%] Owalizacja 2: 24!, 13, 10, 14 [%] Owalizacja 3: 25!, 9, 8, 15.
Ocena końcowa dla osi przedniej: Owalizacja > 20% !!!
Diagnosta powiedział, że jest nadmierne bicie lewej tarczy hamulcowej. Czy to coś rozjaśnia?
[ Dodano: 08 Mar 2007 22:20 ]
A jadnak tarcza. Poszły do reklamacji.
Witam ponownie. Uznano reklamację i założono mi nowe tarcze. Dziś jest miesiac jak na nich jeżdżę i znów to samo. W końcu okazało się, że piasta jest krzywa. Teraz trzeba wymienić piastę, łożysko no i znów tarcze hamulcowe, których już nie da rady zareklamować.
Szkoda tylko, że moi mechanicy wpadli na to tak późno. Przecież wystarczyło dokładnie sprawdzić, gdy pierwsza tarcza się pokrzywiła, podsieść przód samochodu i zakręcić kołem. Moze ja bym nawet to zauważył ale fachowcem nie jestem dlatego zleciłem to szpecom. Na razie jestem lekko zawiedziony. Podejrzewam, że jak już te pierwsze tarcze były pokrzywione rak temu, to była krzywa piasta.
pozdrawiam
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 82 gości

