Nawet po krótkich odcinkach na nadkolach/błotnikach robią się w moim mk2 takie muldy lodu do samej ziemi....na pewno jest to przyczyną tego że nie mam w mk2 zamontowanych chlapaczy....zastanawiam się czy to nie spowoduje że po zimie nadkola złapie rdza....
ps. w swoim mk2 mam tylko plastikowe nadkola z przodu ....czy tak było seryjnie montowane?
zimowy problem z błotnikami/nadkolami..
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
-
Steryd126
- Gadatliwa bestia

- Posty: 645
- Rejestracja: pn lis 21, 2005 21:01
- Lokalizacja: Petrykozy, Pabianice
- Kontakt:
ja w mk3 też mam tylko plastiki z przodu a z tyłu nic, blacha. dlatego już jakieś 2 miesiace temu wysmarowałem całe podwozie i nadkola BITEXEM , zrobiła sie taka gumowa warstwa i mysle że to wystarczy zeby wytrzymało zimę, . teraz moze byc ciezko z pomalowaniem chyba że dokładnie byś wysuszył te miejsca. pozdro
- specWROC
- (()())G.O.L.F.(()())

- Posty: 966
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 23:53
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
no właśnie mam nadzieje że wytrzymam tę zimę a na przyszłą założe te plastiki na tył po prostu;D
[ Dodano: 27 Sty 2007 14:13 ]
kiedyś ktoś założył jakiś TOPIC vademecum zimowe/jak zabezpieczyć samochód przed zimą.....ale nie mogę go znaleźć
ja właśnie zapomniałem o zabezpieczeniu nadkoli....
lecz wysmarowałem sobie porządnie wszystkie uszczelki wazeliną kosmetyczną oraz zamki jakimś odmrażaczem....i jeszcze
wd 40 połączenia rozrzusznika;)
[ Dodano: 27 Sty 2007 14:13 ]
kiedyś ktoś założył jakiś TOPIC vademecum zimowe/jak zabezpieczyć samochód przed zimą.....ale nie mogę go znaleźć
ja właśnie zapomniałem o zabezpieczeniu nadkoli....
lecz wysmarowałem sobie porządnie wszystkie uszczelki wazeliną kosmetyczną oraz zamki jakimś odmrażaczem....i jeszcze
wd 40 połączenia rozrzusznika;)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 123 gości