uszczelka pod głowicą
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
uszczelka pod głowicą
ile kilometrów można jeszcze zrobić gdy wiadomo ze poszła uszczelka pog głowicą(płunu chłodzącego ubyło około pół litra no i w oleju jest)? chodzi o to czy da rede pomalutku dojechac do mechanika-około 40km
Oo===w===oO
Re: uszczelka pod głowicą
na zimnym silniku dolej do stanu tego płynu albo wodyarab_den pisze:ile kilometrów można jeszcze zrobić gdy wiadomo ze poszła uszczelka pog głowicą(płunu chłodzącego ubyło około pół litra no i w oleju jest)? chodzi o to czy da rede pomalutku dojechac do mechanika-około 40km
destylowanej (bo i tak będziesz musiał zmienić skoro jest w oleju)
ja osobiscie jeszcze bym włączył wentylator chłodnicy na stałe
a jak np. tak:
zdjąć wtyczkę od czujnika/włącznika w chłodnicy i zewrzeć jakimś grubszym
kabelkiem tak żeby zaczął wentylator pracować (1 i 3 dziurka we wtyczne jak
jest 2 zakresowy a jak jednozakresowy-I biegowy masz wentylator to dwie razem )
i jedź ale nie za ostro i mozesz co 15-20 km stanąć i zerknąć pod maskę na zbiorniczek
czy płynu nie ubyło za dużo jak coś to odczekaj z 20-30minut odkreć korek od zbiorniczka
dolej wody zakreć i od razu jazda, jeśli zacznie słabnąć (brakować mu może mocy)
po drodze tzn. uszczelkę bardzie przedmuchało i dużo wody dostaje sie do komory spalania
wtedy nawet można i zatrzeć silnik, ale jak będziesz jechał naprawde w miare spokojnie
i omijał korki albo stawał to nic się nie stanie
a uszczelka do wymiany głowica do planowania i tak się już nadaje
[ Dodano: Pią Sty 26, 2007 14:34 ]
jak zapala silnik i nie wciąga cały czas wody to można jechaćmiś fazi pisze:jak jest woda w oleju to ja bym nie próbował to jednak jest 40 km
ale pytanie: po ilu km ubyło tej 0,5l. wody ze zbiorniczka ? , jeśli
np. po ok. 1-10km to niestety nie warto jechać bo silnik szlag trafi
a wtedy jak 40 km przejedzie to rozgrzany silnik może wciągnąć wiecej
do komory korbowej z olejem
arab_den a nie masz kogoś kto by Cie poholował na lince bo laweta Cie skasuje niemiłosiernie ...
może dogadaj się tutaj z forum z Grzesiekk1982 może Cie podholuje albo pomoże
nawet zrobić autko, on jest też z Przemyśla (kliknij tutaj i zobacz)
Ostatnio zmieniony pt sty 26, 2007 15:43 przez RobertP, łącznie zmieniany 1 raz.
remontuję, buduję łodzie, kajaki, canoe i jachty np. Mazurek650 -proszę pytać :)
Sharan - AFN
Sharan - AFN
Re: uszczelka pod głowicą
- zrobiłem około 200kmRobertP pisze:ale pytanie: po ilu km ubyło tej 0,5l. wody ze zbiorniczka ? , jeśli
np. po ok. 1-10km to niestety nie warto jechać bo silnik szlag trafi
a wtedy jak 40 km przejedzie to rozgrzany silnik może wciągnąć wiecej
do komory korbowej z olejem
arab_den a nie masz kogoś kto by Cie poholował na lince bo laweta Cie skasuje niemiłosiernie ...
- a z holowaniem to własnie słabo, myslałem o tym ale niema kto
[ Dodano: 26 Sty 2007 14:44 ]
mechanika mam juz nagranego, a jestem w tej chwili w rzeszowie
Oo===w===oO
Re: uszczelka pod głowicą
ja bym jechał , tak jak Ci pisałemarab_den pisze:- zrobiłem około 200km
zastukaj na PW do tego Grześka, może pomożearab_den pisze:- a z holowaniem to własnie słabo, myslałem o tym ale niema kto
remontuję, buduję łodzie, kajaki, canoe i jachty np. Mazurek650 -proszę pytać :)
Sharan - AFN
Sharan - AFN
jasne to najlepsze rozwiązanie ale jak chłopak na serio nie ma nikogomiś fazi pisze:ja mimo wszystko wolałbym aby mnie pociągneli na lince
kto może mu pomóc to tylko zaopatrzyć się w wodę klucz do świec,
zapałki zapalniczkę i w drogę ...
wiem coś o tym i też nie miałem ze trzy razy wyjścia i jakoś dojechałem
dodam że mi wciągało wody z coś ok litra na 10km a do przejechania miałem 44km
do domu w nocy
remontuję, buduję łodzie, kajaki, canoe i jachty np. Mazurek650 -proszę pytać :)
Sharan - AFN
Sharan - AFN
Najlepiej holowanie, ale powinien dojechać, bańka wody i co 5-10 km postój na sprawdzenie poziomu wody, ewentualnie ogrzewanie i dmuchawa na full, no chyba że działoby się coś b. niepokojącego (spadek ciśnienia oleju, głośna praca silnika, mocny skok temperatury).
Klucz do świec i zapalniczka, fakt, do osuszenia świec w razie czego.
Unikaj jazdy z b. niską prędkością obrotową, może się przegrzewać (niskie obroty - mała wydajność pompy wody, wolny obieg chłodziwa) jeżeli trochę gazów idzie w układ chłodzenia (mi w takiej syt. na IV biegu przy 60km/h na godzinę przegrzewał się, a na III było oki). Przyspiesza obieg cieczy i niweluje korki gazowe w układzie. Tak ok. 2000 obr w czsie jazdy żeby miał, na postoju gdyby temp rosła możesz spróbować podbić wolne do 1200-1300 obr + ogrzewanie i dmuchawa full.
Poza tym jak jest płyn w oleju to będzie trochę wyższe ciśnienie smarowania.
jeżeli płyn zszedł na 200 km, to jeszcze nie jest dramatycznie.
Ja pojechałem nie wiedząc o tym z łodzi do rawy maz, potem gierkówką do Tomaszowa (stare mk2 1.3 290 tkm, na gazie, leciało bez zająknięcia 140) i z powrotem do Łodzi, wracając dopiero miarknąłem się że coś jest nie tak, jak zaczął się przegrzewać. Miał drobne wycieki płynu na zewnątrz silnika, co mnie trochę zmyliło. I potem jeszcze kilka dni jeździłem, bo mechanicy uznali że to nie uszczelka.
Przez ewien czas po naprawie może grać hydraulika (popychacze), bo będzie musiała się przepłukać czystym olejem - a to dzieje się wolno.
Klucz do świec i zapalniczka, fakt, do osuszenia świec w razie czego.
Unikaj jazdy z b. niską prędkością obrotową, może się przegrzewać (niskie obroty - mała wydajność pompy wody, wolny obieg chłodziwa) jeżeli trochę gazów idzie w układ chłodzenia (mi w takiej syt. na IV biegu przy 60km/h na godzinę przegrzewał się, a na III było oki). Przyspiesza obieg cieczy i niweluje korki gazowe w układzie. Tak ok. 2000 obr w czsie jazdy żeby miał, na postoju gdyby temp rosła możesz spróbować podbić wolne do 1200-1300 obr + ogrzewanie i dmuchawa full.
Poza tym jak jest płyn w oleju to będzie trochę wyższe ciśnienie smarowania.
jeżeli płyn zszedł na 200 km, to jeszcze nie jest dramatycznie.
Ja pojechałem nie wiedząc o tym z łodzi do rawy maz, potem gierkówką do Tomaszowa (stare mk2 1.3 290 tkm, na gazie, leciało bez zająknięcia 140) i z powrotem do Łodzi, wracając dopiero miarknąłem się że coś jest nie tak, jak zaczął się przegrzewać. Miał drobne wycieki płynu na zewnątrz silnika, co mnie trochę zmyliło. I potem jeszcze kilka dni jeździłem, bo mechanicy uznali że to nie uszczelka.
Przez ewien czas po naprawie może grać hydraulika (popychacze), bo będzie musiała się przepłukać czystym olejem - a to dzieje się wolno.
MH po przeszczepie bloku - alive&kicking!
witam
dojechałem szczesliwie, całą droge *#cenzura#* silnika i patrzac na wskazówkę. okazało sie ze woda nie poszła w silnik, przeciekał główny wąż wcgodzący do bloku, uff.
pierwsza rzecz sprawdzana to cisnienie na tłokach wszędzie 15,5
potem dopiero znalazłem przyczyne. a silnik nierówno chodzil bo waż za mikserem był pęknięty i brał lewe powietrz. Wszystko OK.
Ale oczywiscie dzięki za rady.
Pozdro
dojechałem szczesliwie, całą droge *#cenzura#* silnika i patrzac na wskazówkę. okazało sie ze woda nie poszła w silnik, przeciekał główny wąż wcgodzący do bloku, uff.
pierwsza rzecz sprawdzana to cisnienie na tłokach wszędzie 15,5
Ale oczywiscie dzięki za rady.
Pozdro
Oo===w===oO
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 146 gości



