Witam pisze tego posta poniewaz nie wiem co robic ..!!! w kwietniu byly wymieniane kable (Beru) świece (Nkg v-line) , a golf mial moc na benzynie a bardzo dużo palil. Odpala bez problemu nawet w mróz i chodzi dobrze przez 5 sekund a potem ...go dławi nie chodzi równo szarpie silnikiem i kopci na czarno - pisalem juz na ten temat na forum.. myślalem że będzie to sonda lambda i tak tez drodzy koledzy podpowiadaliscie...POJECHALEM NA KOMPA i wyszły 2 błedy (zwarcie do masy i brak sygnału z sondy lambda ) juz sie cieszylem ze to zalatwi sprawe.....po zaMONTOWANIU sondy błedy nie wyskakiwały...niestety koles nie mugł zobaczyc jakie wartosci i jak pracuje sonda...wsadzal analizator w wydech czy sie poprawilo ale gosc tez stwierdzil ze w wydechu jest pełno sadzy i musi sie oczyscic , kazał mi go zalac benzyna i sprawdzic ile bedzie palił teraz.. robilem to w sobote .. dzisiaj odpalam mojego golfika i co sie zalamalem sie kopci i szarpie go na zimnym !!! na gazie chodzi normalnie ? CO ROBIĆ ? MOŻE SONDA NIE PODPIETA DOBRZE . BO KOLES WPINAL I WYPINAL ZEBY SPRAWDZIC CO SIE BEDZIE DZIALO NA ANALIZAOTORZE....
dodam ze szarpie go jak sie silnik nagrzewa...i strasznie duzo pali ?
CO WYMIENIC ; ?
--- komputer (da sie w jakis sposób sprawdzic czy dobrze działa ? )
--- palec i kopulke (ale czy miala by taki wplyw ??)
--- może to byc wina silniczka krokowego ?? mialem lutowane kabelki do niego poniewaz cos mi przegryzło te kabelki (kuna )
Lece teraz wyciagnac alkumulator na cała noc i zobacze czy jutro sie cos zmieni ...JESTEM ZAŁAMANY CHLOPAKI poniewaz teraz nie pracuje , chodze na studja dzienne




