Moj goferek 1.8, od 60tys km jezdzi na gazie.. Ostatnio zaniepokoilo mnie to, ze delikatnie ubylo im plynu chlodniczego w zbiorniczku wyrownawczym (lekko pod minimum jest), chyba zmienil kolor na ciemniejszy(w srodku zbiorniczka tak rdzawo to wyglada). Na wlaczonym silniku (bieg jalowy) po odkreceniu korka zbiornika wyrownawczego widac leciutkie pecherzyki powietrza (nie bulgocze, ale widac ze babelki sobie leciutko ida - zaznaczam bardzo delikatnie to wyglada). Pod korkiem gdzie sie dolewa olej dzis zobaczylem lekki nalot koloru majonezowego. Boje sie ze to uszczelke pod glowica zaczyna szlak trafiac :/
Czy mozna z tym jezdzic (delikatnie) czy niestety ale musze auto zostawic w garazu
Ewentualnie ile +- ceni sie wymiana uszczelki pod glowica ze wszystkim (czesci + robocizna), ewentualnie jakies inne wymianki typu uszczelniacze zaworowe (jak silnik bedzie juz musial byc rozebrany to od razu cos moze by sie wymienilo za jednym zamachem)
dziekuje za odpowiedzi, punkty czekaja, szczesliwego Nowego Roku zycze





