wszystkie odbiorniki prądu są odłączone a z aku ubywa prądu z prędkością 3 Ampery
po dwóch dniach poszukiwań znalazłem przyczynę ( chyba ) otóz pobór prądu wrócił do normy
0,01A gdy odłączyłem alternator
alternator po 2 minutach pracy robi się goracy że aż parzy
i teraz pytanie:
czy jest to wina alternatora czy moze regulatora napiecia?
czy moze jeszcze czegoś innego??
niebieskie zakarzenie znowu dało znać o sobie



