Golf 3 problem z obrotami Prosze o jakieś porady
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Golf 3 problem z obrotami Prosze o jakieś porady
Witam.
tak jak w temacie mam w moim golfie3 1,6 ABU benzyna 93r problem z obrotami.
Dodam ze mięsiąc wczesniej tez miałem, pojechałem na VGA i okazało sie ze silnik krokowy padł.Był też jakiś problem z czujnikiem halla ale raz był raz nie było. i z czujnikiem na przepustnicy.
Kupiłem nowiutki silnik krokowy i problem zniknął.
A teraz po miesiącu znowu coś jest nie tak, znaczy sie jak odpalam go zimnego to
musze dodać gazu bo odpali i zaraz zgaśnie.
Zaraz po odpaleniu nabiera 200 obr/s. I cały sie telepie silnik.
pogazuje troszke, i obroty jałowe wzrastają na 900 potem same zwiększają sie na 1000, 1100.
Na biegu jałowym trzyma róznie obroty, wachają sie od 500 do 1100.Ale nie to że falują, tylko po dodaniu gazu i puszczeniu raz są innę a po dodaniu i puszczeniu gazu znowu są inne.
Jest też tak ze na postoju dodam mu gazu tak do 3000 to obroty spadną do 800
i po 5 sek sam sobie doda odrotów tak do 3500 i opadają.
Podczas jazdy wszystko jest wporządku.
Coś mi przyszło do głowy rzeby kupić nowy czujnik halla kupiłem dzisiaj ale starego nie moge odkręcić zapieczone śrubki.
ja myslice czy po wymianie halla poprawi sie?
Bardzo prosze o pomoc
tak jak w temacie mam w moim golfie3 1,6 ABU benzyna 93r problem z obrotami.
Dodam ze mięsiąc wczesniej tez miałem, pojechałem na VGA i okazało sie ze silnik krokowy padł.Był też jakiś problem z czujnikiem halla ale raz był raz nie było. i z czujnikiem na przepustnicy.
Kupiłem nowiutki silnik krokowy i problem zniknął.
A teraz po miesiącu znowu coś jest nie tak, znaczy sie jak odpalam go zimnego to
musze dodać gazu bo odpali i zaraz zgaśnie.
Zaraz po odpaleniu nabiera 200 obr/s. I cały sie telepie silnik.
pogazuje troszke, i obroty jałowe wzrastają na 900 potem same zwiększają sie na 1000, 1100.
Na biegu jałowym trzyma róznie obroty, wachają sie od 500 do 1100.Ale nie to że falują, tylko po dodaniu gazu i puszczeniu raz są innę a po dodaniu i puszczeniu gazu znowu są inne.
Jest też tak ze na postoju dodam mu gazu tak do 3000 to obroty spadną do 800
i po 5 sek sam sobie doda odrotów tak do 3500 i opadają.
Podczas jazdy wszystko jest wporządku.
Coś mi przyszło do głowy rzeby kupić nowy czujnik halla kupiłem dzisiaj ale starego nie moge odkręcić zapieczone śrubki.
ja myslice czy po wymianie halla poprawi sie?
Bardzo prosze o pomoc
Tak może się poprawić, a ... może nie ponieważ, to że był przerywany sygnał z halla to wcale cie oznaczało że on padał (to samo tyczy się krokowca i przepustnicy) - pierwsze trzeba sprawdzić jakośc połaczeń elektrycznych bo w bardzo wielu przypadkach to jest jakiś obluzowany kablek albo zaśniedziała wtyczkalovelos pisze:ja myslice czy po wymianie halla poprawi sie?
jest już nas troje i dlatego nie mam czasu odwiedzać formu.....
I w *#cenzura#* złom i tyle, zmieniłem halla i za przeproszeniem pupa wogule nie chciał zapalić nawet sie nie odzywał iskra na świecach była paliwo dochodziło a zapalić nie chciał.
kręciłem zapłonem jak sie tylko dało i nic kompletnie nic.
to se pomyślałem założe starego halla bo moze nowy jest *#cenzura#*
wykreciłem aparat zapłonowy czy jakoś tak, prubuje wybic zabezpieczenie
i połamała sie ta plastikowa podkładka z dziubkiem
kręciłem zapłonem jak sie tylko dało i nic kompletnie nic.
to se pomyślałem założe starego halla bo moze nowy jest *#cenzura#*
wykreciłem aparat zapłonowy czy jakoś tak, prubuje wybic zabezpieczenie
i połamała sie ta plastikowa podkładka z dziubkiem
lovelos, A jakiego Halla kupiłeś - tzw. uniwersalnego czy orginała Bosha? Bo jak to pierwsze to nie dziw się. Lepiej dodać te 60 zł (ceny szczecińskie) i kupić Bosha. Jak uporasz się z tym Hallem to proponuje poszukać na szrocie przepustnicy z nieruszanym od nowości (wiem że to trudne ale mi się udało) potencjometrem przepustnicy. Miałem tak samo jak Ty - wymieniłem tylko ten potencjometr i spokój był przez pół roku. Potem znowu zaczęły obroty szaleć i dowiedziałem się że tego potencjometru nie można odkręcać bo jest nie ustawialny. Zalecono mi kupno całej przepustnicy (w sumie potrzebujesz tylko dół ale nie sprzedają tego bez góry). Mi udało się dopiero za 4 razem znaleźć pasującą przepustnicę (te z 1,8 mają inaczej podłączone piny od kabla wtryskiwacza) która dodatkowo nie miała ruszanego nigdy potencjometru. Wymieniłem też sonde lambda która u mnie pracowała w rezystancji 1 - 1,5 volta i teraz auto pracuje ruwniuteńko na ssaniu jak i po jego wyłączeniu się (obroty na jałowym 850 - 900).
Pozdrawiam Paweł
[img]http://i24.photobucket.com/albums/c9/Pawel_G/Logo.jpg[/img]
[img]http://i24.photobucket.com/albums/c9/Pawel_G/Logo.jpg[/img]
Kupiłem takiego http://moto.allegro.pl/item142168047_cz ... _seat.html
myślisz że gościu sprzedał mi trampki ??
myślisz że gościu sprzedał mi trampki ??
Ten co kupiłeś to właśnie ten uniwersalny. W sklepie w Szczecinie proponowali mi takiego za 130 zł, Bosch to koszt ok 180 - 200 zł zależy gdzie. Mi udało się kupić orginała Boscha za 60 zł nówke sztukę ale z drugiej ręki
Po niemiłych doświadczeniach z nieorginalnym czujnikiem cieczy chłodzącej wychodze z założenia że jeśli chodzi o eletkronikę silnika to nie ma co oszczędzać i kupować podrób bo to często strata pieniędzy i nerwów. |Dlatego np. sonde lambda też kupiłem Boscha orginalną do Skody Felicji 1,3 SPI za 180 zł. Pasowała idealnie i nawet nie musiałem kabla przedłużać 
Pozdrawiam Paweł
[img]http://i24.photobucket.com/albums/c9/Pawel_G/Logo.jpg[/img]
[img]http://i24.photobucket.com/albums/c9/Pawel_G/Logo.jpg[/img]
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 135 gości

