[MK2] Wymiana przegłubu

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
Bordos
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 226
Rejestracja: sob lip 29, 2006 13:44
Lokalizacja: Gda

[MK2] Wymiana przegłubu

Post autor: Bordos » ndz lis 05, 2006 12:31

Od jakiegos czasu, podczas skęcania w lewo, cos mi stuka w lewym kole. Jest to charmoniczny stuk, zależny od prędkości jazdy.

Domyślam się, że pewnie życie przegłubu dobiega końca.

I tu mam pytanie:

Ile kosztuje owy przegłub, oraz ile średnio biorą za robocizne przy wymianie go?

I drugie:

Jak może się skończyc jazda ze stukającym przegłubem??
Ostatnio zmieniony pn lis 06, 2006 00:16 przez Bordos, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
bomberxl
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 640
Rejestracja: sob wrz 23, 2006 20:12
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: bomberxl » ndz lis 05, 2006 12:35

Przegub z gumą,smarem itd. 80,00.
Po co płacić za wymianę w dziale porady sam zobacz.Żadna wielka robota.

[ Dodano: 05 Lis 2006 11:36 ]
A jazda skończy się wyrywaniem kierownicy z rąk.


no to nareszcie necik w domu i przepraszam za nie uzywanie polskich liter z powodu ich braku :-)

Awatar użytkownika
Bordos
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 226
Rejestracja: sob lip 29, 2006 13:44
Lokalizacja: Gda

Post autor: Bordos » ndz lis 05, 2006 12:40

bomberxl pisze: [ Dodano: 05 Lis 2006 11:36 ]
A jazda skończy się wyrywaniem kierownicy z rąk.

Tzn?? :kac:


Nie widzę tego w dziale porad, jak wymieniac przegub...

Mozesz link zapodac?



Awatar użytkownika
bomberxl
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 640
Rejestracja: sob wrz 23, 2006 20:12
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: bomberxl » ndz lis 05, 2006 12:59

zestawik klucz,klucz b.mocny 30mm nasadka,wytrzymała dźwignia i spoko w godzinkę zmienia się przy piwku.
1.śruba przegubu
2.lewarek i zdjęcie koła
3.zbicie ze sworznia wahacza
4.odchylić kolumienkę
5.zbić stary przegub
6.założyć nową osłonę gumową
7.nasmarować nowy,nabić go przez klocek drewniany
8.zmontować osłonkę i założyć opaski
9.nacelować przegub na piastę
10.włożyć sworzeń wahacza
11.założyć koło
12.opuścić z lewarka
13.dowalić nakrętkę przegubu
i już.A jest to wersja bez użycia kanału.


no to nareszcie necik w domu i przepraszam za nie uzywanie polskich liter z powodu ich braku :-)

Awatar użytkownika
Bordos
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 226
Rejestracja: sob lip 29, 2006 13:44
Lokalizacja: Gda

Post autor: Bordos » ndz lis 05, 2006 13:06

bomberxl pisze:zestawik klucz,klucz b.mocny 30mm nasadka,wytrzymała dźwignia i spoko w godzinkę zmienia się przy piwku.
1.śruba przegubu
2.lewarek i zdjęcie koła
3.zbicie ze sworznia wahacza
4.odchylić kolumienkę
5.zbić stary przegub
6.założyć nową osłonę gumową
7.nasmarować nowy,nabić go przez klocek drewniany
8.zmontować osłonkę i założyć opaski
9.nacelować przegub na piastę
10.włożyć sworzeń wahacza
11.założyć koło
12.opuścić z lewarka
13.dowalić nakrętkę przegubu
i już.A jest to wersja bez użycia kanału.

A ile w serwisie sobie za to życzą??

Jakie sa szanse spier...nia tej wymiany ??



Awatar użytkownika
bomberxl
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 640
Rejestracja: sob wrz 23, 2006 20:12
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: bomberxl » ndz lis 05, 2006 13:09

Wg powyższych punktów robiąc,to raczej nie spapra sie takiej roboty.A w warsztacie to różnie,zależy na kogo trafisz.Słyszałem o oszołomach,którzy krzyczeli za taką robótkę ponad 100,00.A jak trafisz na człowieka,to 30,00.To pół godziny roboty,a roboczogodzina średnio 50,00.

[ Dodano: 05 Lis 2006 12:11 ]
Tylko jeśli nie masz solidnej nasadki 30mm i na prawdę mocnego klucze do niej to zapomnij o samodzielnej wymianie.Specjalnie do takich działań kupiłem nasadkę za 30,00 i wajchę za 70,00.Ale mi sie to często przydaję,bo nie jeżdżę do warsztatu.


no to nareszcie necik w domu i przepraszam za nie uzywanie polskich liter z powodu ich braku :-)

greg

Post autor: greg » ndz lis 05, 2006 13:36

bomberxl, mam małe pytanko -= czy przy odchylaniu kolumienki nie uszkadzasz łożyska nad amorem - bo ja po 2 odchyleniach w mk3 musiałem wymienić



irekczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: sob gru 24, 2005 17:34
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: irekczek » ndz lis 05, 2006 13:37

hm...
raczej niż nie zbabrasz, skoro masz do wymiany przegub to z wybiciem nie bedziesz mial problemów, stkniesz młotkiem ale z głową i wyjdzie, z nabiciem też nie ma problemów.
Bez dobrego klucza nasadowego (30 mm) się nie obejdzie, nakrętka ta siedzi baaardzo mocno i potrzeba dużej siły. Jeżeli masz jakieś pojęcie to bez problemów dasz radę, przynajmniej się czegoś nauczysz.
Tutaj masz fotoporadę jak wymieniać:
http://vw-scene.info/porada50.html

w razie czego pytaj pozdroo


EDIT:
No możliwe , że za mocno wychylasz kolumnę, ale wystarczy wykręcić te 2 śrubki od amora(zaznaczyć sobie ich położenie) i można śmiało odchylać
Ostatnio zmieniony ndz lis 05, 2006 13:40 przez irekczek, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
bomberxl
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 640
Rejestracja: sob wrz 23, 2006 20:12
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: bomberxl » ndz lis 05, 2006 13:39

Nie zdarzyło mi się w taki sposób uszkodzić.

[ Dodano: 05 Lis 2006 12:43 ]
Sposób ,który poleciłem nie powoduje zmiany geometrii.


no to nareszcie necik w domu i przepraszam za nie uzywanie polskich liter z powodu ich braku :-)

Awatar użytkownika
Lipek81
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4677
Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: Lipek81 » ndz lis 05, 2006 14:43

Moim zdaniem nie da się uszkodzić tego łożyska przez odycylenie kolumny (oczywiście odchylenie w racjonalny sposób) - przecież podczas jazdy cała kolimna i tak się odchyla - musi trochę chodzić na boki, aby podążać za "zaokrąglonym" ruchem sworznia wachacza.


- naprawa, odnowa i budowa od podstaw wiązek elektrycznych (także clean look);
- swapy silników;
- inne nietypowe usługi elektryczne, których warsztaty nie robią, albo biorą za nie kupę kasy :D
BARDZO niskie ceny, staranne wykonanie - szczegóły priv.

greg

Post autor: greg » ndz lis 05, 2006 14:47

odchyliłem na bok i tyle - po tym od razu zaczęło walić łożysko - wymieniłem łożysko i przestało - więc raczej to



Awatar użytkownika
bomberxl
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 640
Rejestracja: sob wrz 23, 2006 20:12
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: bomberxl » wt lis 07, 2006 17:42

greg pisze:odchyliłem na bok i tyle - po tym od razu zaczęło walić łożysko - wymieniłem łożysko i przestało - więc raczej to
Czyli kończyło sie i tyle,normalnie nie ma to wpływu na jego żywotność.


no to nareszcie necik w domu i przepraszam za nie uzywanie polskich liter z powodu ich braku :-)

Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 71 gości