[mk4/bora] Napięcie ładowania
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- malpastaryrower
- Mały gagatek

- Posty: 137
- Rejestracja: czw paź 26, 2006 20:11
- Lokalizacja: będzin
- Kontakt:
[mk4/bora] Napięcie ładowania
Witam mam takie pytanie jakie powinno być właściwe napięcie ładowania mam nowy akumulator od lipca i przy 2500 obr/min wynosi 13,5v a jak załącze światła podgrzewanie tylnej szyby to ok 12,5V a z tego co pamiętam to powinno wynosic 13,9-14,1 źle pamiętam , czy to jest normalna odchyłka, czy to już jest problem i jak mu zaradzić??
Ostatnio zmieniony pn paź 30, 2006 23:25 przez malpastaryrower, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Napięcie ładowania golfIV/bora
minimum jakie może być alby aku był ładowany to 13,7V i jak robisz długie trasymalpastaryrower pisze:Witam mam takie pztanie jakie powinno bya
to się podładowuje,
ale jak dobre ładowanie to mieści sie w granicach 14,3-14,5V
a czemu pytasz ? co się dzieje ?
- malpastaryrower
- Mały gagatek

- Posty: 137
- Rejestracja: czw paź 26, 2006 20:11
- Lokalizacja: będzin
- Kontakt:
troche mnie zaniepokoiło gdy dziś o godzinie 14 odpalałem i rozrusznik nie kręcił z taką lekkością jak wcześniej po powrocie zmierzyłem i nie wiem czy takie napięcie jest normalne co robić olać to czy grzebać alternator regulator napięcia zima sie zbliża i niechciałbym żeby kiedyś zdechł...
VWVWVWVWVWVWVWVWVWVWVW
- malpastaryrower
- Mały gagatek

- Posty: 137
- Rejestracja: czw paź 26, 2006 20:11
- Lokalizacja: będzin
- Kontakt:
zazwyczaj reg. nap. znajduje się z tyłu alternatora, razem ze szczotkami.EDEK coś niewiele na ten temat zeznaje.malpastaryrower pisze:yhy tak myślałem a ten regulator jest na alternatorze czy gdzieś indziej?? da sie go ewentualnie naprawić czy tyko trumna i wąchanie kwiatkow od spodu go czeka??
Napiecie masz za małe. Możesz jeszcze zmierzyć prąd ładowania, ale do tego potrzebny jest specjalny amperomierz.
- artur_golfiv
- Mały gagatek

- Posty: 109
- Rejestracja: sob sie 26, 2006 16:32
- Lokalizacja: gg
regulator jest na alternatorze i z tego co się orientuję nie da się tego naprawić, ale nowy regulator to nie jest az tak duzy wydatek, zebys poszedl z torbamimalpastaryrower pisze:yhy tak myślałem a ten regulator jest na alternatorze czy gdzieś indziej?? da sie go ewentualnie naprawić czy tyko trumna i wąchanie kwiatkow od spodu go czeka??
lepiej zrób to przed zimą, ja w zeszłym roku musiałem moje Seico oddać 23 grudnia do naprawy
nie wspominajac o przepalonych bezpiecznikach i zarówkach
najlepszy numer jak mi sie w czasie jazdy przepalil bezpiecznik od nawiewu
- malpastaryrower
- Mały gagatek

- Posty: 137
- Rejestracja: czw paź 26, 2006 20:11
- Lokalizacja: będzin
- Kontakt:
Panowie jednak mam ładowanie ok, tylko miernik jakiś made in korea ale już go nie ma, chyba że wróci z pierwszym deszczem. Zmierzyłem sąsiada i wynosiło 14,3v a pod pełnym obciążeniem( ogrzewanie tylnej szyby,went.dmuchawy na max, przeciwmgielne przód/tył i mijania razem z długimi) to miało 13,9 przy ok 1500 obr min a to że słabiej kręcił to myśle że normalna sprawa bo sie chłodniej zrobiło. Przepraszam jeśli wam zawróciłem gitare i dzięki za odpowiedzi.
VWVWVWVWVWVWVWVWVWVWVW
- pszczyna
- VWGolf.pl Killer

- Posty: 2558
- Rejestracja: śr lut 08, 2006 21:54
- Lokalizacja: Pszczyna .Śląsk
- Kontakt:
To że słabiej kręcił to wina kupującego , sam się przyznam bez bicia że kupiłem AKU 43Ah /410 rozruchowej i palił jak diesel na syberyjskim mrozie, rozrusznik też się później okazał do roboty lecz jak wymieniłem na AKU 45Ah/ 530 rozruchowej to kręci jak głupi .
Wniosek -----kupować AKU z jak największą mocą rozruchową.
Uwaga podobno jak nawali alternator to zazwyczaj pęka obudowa a koszt 100 ZETA
Wniosek -----kupować AKU z jak największą mocą rozruchową.
Uwaga podobno jak nawali alternator to zazwyczaj pęka obudowa a koszt 100 ZETA
- malpastaryrower
- Mały gagatek

- Posty: 137
- Rejestracja: czw paź 26, 2006 20:11
- Lokalizacja: będzin
- Kontakt:
aku o pojemności 65/600 a napisałem że słabiej a nie słabo aku może był troche niedoładowany bo krótkie trasy robiłempszczyna pisze:To że słabiej kręcił to wina kupującego , sam się przyznam bez bicia że kupiłem AKU 43Ah /410 rozruchowej i palił jak diesel na syberyjskim mrozie, rozrusznik też się później okazał do roboty lecz jak wymieniłem na AKU 45Ah/ 530 rozruchowej to kręci jak głupi .
Wniosek -----kupować AKU z jak największą mocą rozruchową.
Uwaga podobno jak nawali alternator to zazwyczaj pęka obudowa a koszt 100 ZETA
_________________
VWVWVWVWVWVWVWVWVWVWVW
w firmach które handlują akumulatorami oraz je naprawiająbodzio_j pisze:Możesz jeszcze zmierzyć prąd ładowania, ale do tego potrzebny jest specjalny amperomierz.
mają takie specjalne cęgi (szczypce które ściskach na przewodzie)
i nie ma potrzeby odizolowywania kabla ani dodtykania do gołego
przewodu i zmierzą Ci prąd ładowania,
można zmierzyć nimi pobór prądu rozruchowego pobieranego
przez rozrusznik i niekiedy wyniki niejednego mogą zadziwić
i są często rozbieżne niż dane książkowe !
wtedy dużo łatwiej dobrać akumulator wiedząc jaki dokładnie
prąd rozruchowy pobiera Wasz rozrusznik
- malpastaryrower
- Mały gagatek

- Posty: 137
- Rejestracja: czw paź 26, 2006 20:11
- Lokalizacja: będzin
- Kontakt:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 93 gości

