[MK IV] Problem z elektryką...resetuje kompa i nie odpala
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- Qto
- _

- Posty: 19379
- Rejestracja: pt wrz 01, 2006 19:14
- Lokalizacja: Guadalajara
- Auto: MK 4
- Silnik: ASZ
- Kontakt:
[MK IV] Problem z elektryką...resetuje kompa i nie odpala
Byłem ostatnio u elektryka...pomajstrował trochę przy bezpiecznikach...jak już miałem jechać do domu okazało się że nie mogę odpalić, za 3 lub 4 razem udało się jednak zauważyłem że wskazówka prędkościomierza drży i skasował się dzienny licznik kilometrów, zegar się wyzerował oraz MFA się zresetował. Później odpalał za 1 razem jednak z małymi oporami. Następnego dnia coś tam dłubałem przy aucie słuchając sobie muzyczki, zauważyłem że jak bawie się szybami (elektyczne), zamknę central, otworzę drzwi to radio się wyłącza i już go nie mogę włączyć. Mogę włączyć dopiero po odpaleniu silnika, ale odpala z oporem i kasuje licznik, zegar i MFA. Za którymś odpaleniem komp zaczął pokazywać temperaturę ujemną (nawet-27), udało się to opanować bo po wyjęciu bezpiecznika od zegarów wszystko wróciło do normy jednak nie na długo. Dzisiaj rano dłubie sobie przy aucie i radio co chwilę wyłączało się z tym że nie bawiłem się ani centralem ani szybami jak wczoraj. Oczywiście radio mogłem włączyć dopiero po odpaleniu silnika przy czym znowu wszystko się resetowało. Za którymś razem z kolei (ok 5) samochód nie odpalił w ogóle, po przekręceniu kluczyka załącza się alarm czyli wnioskuję że znika napięcie na aku...Pomóżcie...co to może być? Gdzie szuakć przyczny?
-
greg
-
greg
- Qto
- _

- Posty: 19379
- Rejestracja: pt wrz 01, 2006 19:14
- Lokalizacja: Guadalajara
- Auto: MK 4
- Silnik: ASZ
- Kontakt:
dokładnie, nie wyciągał skrzynki tylko srawdzał bezpieczniki..przekaźnik jutro sprawdzę ale i tak chyba najpierw muszę akumulator naładować żeby móc odpalić
Jeszcze tak dodam na marginesie, nie jetem pewny ale chyba na odpalonym silniku było wszystko ok a jak gasiłem to radio się wyłączało i reszta objawów...
I zapytam...za co odpowiedzialny jest ten przekaźnik 53?
Właśnie zaciągnąłem gofera do elektryka...po dordze załączył mi się alarm, na miejscu udało się go wyłączyć, ale przekaźnik 409 cały czas "cykał" i na zegarach były "krzaczki", wyciągnieciu przekaźnika 409 chwilę było ok ale zaraz zaczął cykać inny...zostawiłem elektrykowi kluczyki i pojechałem do domu...mam nadzieję że to nic poważnego:-(
DODANO
Sprawa okazało się banalna...słaby aku
Jeszcze tak dodam na marginesie, nie jetem pewny ale chyba na odpalonym silniku było wszystko ok a jak gasiłem to radio się wyłączało i reszta objawów...
I zapytam...za co odpowiedzialny jest ten przekaźnik 53?
Właśnie zaciągnąłem gofera do elektryka...po dordze załączył mi się alarm, na miejscu udało się go wyłączyć, ale przekaźnik 409 cały czas "cykał" i na zegarach były "krzaczki", wyciągnieciu przekaźnika 409 chwilę było ok ale zaraz zaczął cykać inny...zostawiłem elektrykowi kluczyki i pojechałem do domu...mam nadzieję że to nic poważnego:-(
DODANO
Sprawa okazało się banalna...słaby aku
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 78 gości