przez ostatnie miesiące fotel zablokował się przy regulacji na szynach przód-tył (brak reakcji na podnoszenie rączki do przesuwania), akurat na szczęście przy moim ustawieniu więc jakoś dawałem radę jeździć ale inne niższe osoby już nie.
Otóż ostatnio fotel samoczynnie "naprawił się" odblokowując ustawienie w jednej pozycji ale za to w ogóle nie zatrzymuje się na danym ustawieniu tylko jest cały czas ruchomy, jest to problematyczne i niebezpieczne bo podczas hamowania jedzie do przodu, a gdy przyspiesza to odjeżdża do tyłu.
Dzisiaj przymierzam się do wyjęcia fotela, napiszcie proszę na co zwrócić uwagę czy może spadła jakaś sprężyna czy szukać dawcy mechanizmów innego fotela
P.S. W tym roku mija 10 lat od momentu kiedy jestem właścicielem mojej vw bory i to już ponad 210 000 km za nami
