Głośna praca po remoncie
Moderatorzy: Michał_1977, italiano_83, G0 Karcio, Haki, Qto, marcin7x5, VIP
Głośna praca po remoncie
Witam!
Panowie wydałem kupe kasy na mojego 1V i zrobiłem remont:
Nowa głowica, pierścienie, uszczelki, popychacze, pompa wody, rozrząd, olej 10w40(miałem 15w40) , pompa z grzybkiem, termostat.... praktycznie stary jest tylko blok i tłoki ( nie były jakieś zużyte) oraz Turbo.
Problem jest taki że silnik jest teraz głośniejszy niż przed remontem ( cykanie takie bardziej metaliczne ) - czy to normalny objaw po remoncie (trzeba czekać aż się dotrze ułoży itp, czy wpływ innej pompy wtryskowej lub poprostu jakiś błąd mechaniczny który powinienem reklamować?
Ps. mam też pytanie czy 3200 za to wszystko ( bez kosztu pompy z grzybkiem ) to nie za dużo?
Panowie wydałem kupe kasy na mojego 1V i zrobiłem remont:
Nowa głowica, pierścienie, uszczelki, popychacze, pompa wody, rozrząd, olej 10w40(miałem 15w40) , pompa z grzybkiem, termostat.... praktycznie stary jest tylko blok i tłoki ( nie były jakieś zużyte) oraz Turbo.
Problem jest taki że silnik jest teraz głośniejszy niż przed remontem ( cykanie takie bardziej metaliczne ) - czy to normalny objaw po remoncie (trzeba czekać aż się dotrze ułoży itp, czy wpływ innej pompy wtryskowej lub poprostu jakiś błąd mechaniczny który powinienem reklamować?
Ps. mam też pytanie czy 3200 za to wszystko ( bez kosztu pompy z grzybkiem ) to nie za dużo?
Ostatnio zmieniony ndz maja 13, 2007 12:43 przez Art, łącznie zmieniany 1 raz.
o 1tys za dużo, ja dałem za pełną obróbke głowicy, wszystkie uszczelki i uszczelniacze, popychacze, pierścienie, 1 tłok itd. 1200zł + rozrząd, pompa wody, nowa głowica max.2tys.
ps1. u mnie też po tej naprawie jest znacznie głośniejszy, bardziej metaliczna praca, ale jak dolejesz Motor Life do oleju powinno być ciszej, mniejsze tarcie, mniejsza temperatura pracy, lepsze przyspieszenie
ps2. ale to i tak jest głośniej niż przed naprawą
ps3. cholera za 3tys to masz już AFN'a z osprzętem
ps1. u mnie też po tej naprawie jest znacznie głośniejszy, bardziej metaliczna praca, ale jak dolejesz Motor Life do oleju powinno być ciszej, mniejsze tarcie, mniejsza temperatura pracy, lepsze przyspieszenie
ps2. ale to i tak jest głośniej niż przed naprawą
ps3. cholera za 3tys to masz już AFN'a z osprzętem
Niestety ja mieszkam koło Wawy i tutaj wszystko jest drogie!!! aż za drogie!
Niestety u mnie wystąpiła pewna komlikacja - najpier sprawdzali starą głowicę i powiedzieli że jest ok - więc planowanie i uzbrojenie.
Po montażu okazało się jednak że jest pęknięta i musiałem kupić nową + uszczelkę! Mechanik powiedział że nie będzie doliczał kosztów planowania i uszczelki ale coś mi się widzi że jednak jakoś za to zapłaciłem + 2 razy za robotę! : (
Pies to ganiał!
Co do motor Life - kiedyś to wlewałem , lepszy był dla mnie xeramic ale kiedyś wpadł mi w ręce artykuł opierający się na badaniach jakiejś polskiej politechniki który jednoznacznie stwierdza że wszytskie te dodatki działają przez chwilę a następnie lądują w filtrze.
Ja nawet do baku i skrzyni wlewałem Chołowczyca : )
Co do głośniej pracy - hmm może tak faktycznie się to objawia... czekam na dalsze opinie!
Niestety u mnie wystąpiła pewna komlikacja - najpier sprawdzali starą głowicę i powiedzieli że jest ok - więc planowanie i uzbrojenie.
Po montażu okazało się jednak że jest pęknięta i musiałem kupić nową + uszczelkę! Mechanik powiedział że nie będzie doliczał kosztów planowania i uszczelki ale coś mi się widzi że jednak jakoś za to zapłaciłem + 2 razy za robotę! : (
Pies to ganiał!
Co do motor Life - kiedyś to wlewałem , lepszy był dla mnie xeramic ale kiedyś wpadł mi w ręce artykuł opierający się na badaniach jakiejś polskiej politechniki który jednoznacznie stwierdza że wszytskie te dodatki działają przez chwilę a następnie lądują w filtrze.
Ja nawet do baku i skrzyni wlewałem Chołowczyca : )
Co do głośniej pracy - hmm może tak faktycznie się to objawia... czekam na dalsze opinie!
-
- Mistrz KieroVWnicy
- Posty: 8027
- Rejestracja: pt gru 02, 2005 00:13
- Lokalizacja: Śląsk
- Kontakt:
chyba zartujesz ??? za tyle kasy masz TDI z Mk3 !!!! z osprzętem !!! a jakbyśdobrze poszukał to i ze skrzynią byś wyrwał i miałbyś np 90 PS Moim zdaniem nie opłacało Ci sie !:///Art pisze:mam też pytanie czy 3200 za to wszystko
a nie jest to coś w stylu popularnego doktora ?? co sie wlewa by uszczelnic silnik a potem sie nie wymienia olej tylko silnik :PP???mac79 pisze:ale jak dolejesz Motor Life
To_Mas - wiem że cenowo zbliżam się do TDI ale jak się dowiedziałem ile kosztuje taki silnik z osprzętem oraz zalożeniem w firmie spod Warszawy, która wystawia też na 1/4 mili TDI to wolałem zrobić remont.
Powiedzieli że na gotowo 7000 nie wyjęte! i to na używanym silniku z jakiegoś rozbitka - też bez peności że za rok będzie trzeba go wyremontować bo bierze olej albo coś tam innego. Więc 7000 + ewentualny remont w przyszłości trochę mnie odstraszył! : (
Pozatym mam bardzo niski samochód i na codzień i tak nie przekraczam 120 km/h koleiny itp. wymuszają w moim przypadku wolną jazdę do której troszkę wzmocniony 1V będzie OK! : )
Pocisza mnie tylko fakt że dostanę na ten remont fakturę więc conieco sobie w koszty wrzucę!
Motorlife - jest w działaniu inny niż Doktor - nie powoduje ponoć zagęszczania oleju a jedynie zwiększa właściwości smarne osadzając się na ściankach cylindów tłokach itd.
Na poczatku faktycznie lepiej odpala na zimnym ale po krótkim czasie efekt zanika!
Powiedzieli że na gotowo 7000 nie wyjęte! i to na używanym silniku z jakiegoś rozbitka - też bez peności że za rok będzie trzeba go wyremontować bo bierze olej albo coś tam innego. Więc 7000 + ewentualny remont w przyszłości trochę mnie odstraszył! : (
Pozatym mam bardzo niski samochód i na codzień i tak nie przekraczam 120 km/h koleiny itp. wymuszają w moim przypadku wolną jazdę do której troszkę wzmocniony 1V będzie OK! : )
Pocisza mnie tylko fakt że dostanę na ten remont fakturę więc conieco sobie w koszty wrzucę!
Motorlife - jest w działaniu inny niż Doktor - nie powoduje ponoć zagęszczania oleju a jedynie zwiększa właściwości smarne osadzając się na ściankach cylindów tłokach itd.
Na poczatku faktycznie lepiej odpala na zimnym ale po krótkim czasie efekt zanika!
-
- Mistrz KieroVWnicy
- Posty: 8027
- Rejestracja: pt gru 02, 2005 00:13
- Lokalizacja: Śląsk
- Kontakt:
a no chyba ze tak to masz racje Ale strasznie duzo Ci powiedzieli za to przełozenie silnika na gotowo :/ Drogo tam u was wogoleArt pisze:Pozatym mam bardzo niski samochód i na codzień i tak nie przekraczam 120 km/h koleiny itp. wymuszają w moim przypadku wolną jazdę do której troszkę wzmocniony 1V będzie OK! : )
Motor Life został wyprodukowany na wzór amerykańskiego Militec-1, stosowanego w wyścigach, działanie polega na zmniejszeniu oporów tarcia, osadza sie na ściankach, dzieki temu jest mniejsza temperatura, łatwiejszy rozruch..... mozna dolewać do skrzyń łatwiej biegi wchodzą, do pomp wspomagania, łatwiejsza praca, do ropy smaruje wszystkie części w pompie wtryskowej, wtryskiwacze itd.Art pisze: Motorlife - jest w działaniu inny niż Doktor - nie powoduje ponoć zagęszczania oleju a jedynie zwiększa właściwości smarne osadzając się na ściankach cylindów tłokach itd.
Na poczatku faktycznie lepiej odpala na zimnym ale po krótkim czasie efekt zanika!
osad zostaje na ok. 20tys km.
na forum Audi wielu użytkowników stosuje i bardzo chwali
po pierwsze: żle ustawiony kąt wtrysku.. przyspieszona/opóżniona pompaArt pisze:Problem jest taki że silnik jest teraz głośniejszy niż przed remontem ( cykanie takie bardziej metaliczne ) - czy to normalny objaw po remoncie (trzeba czekać aż się dotrze ułoży itp, czy wpływ innej pompy wtryskowej lub poprostu jakiś błąd mechaniczny który powinienem reklamować?
po drugie: śpierdzielili ci ustawienie rozrządu.. najcześciej problem sięga walnięcia się o jeden ząbek nan kole wału korbowego.. bo rozrząd to sie blokuje specjalną blaszką i nie da rady ruszyć go .. a na wale nogli sie walnąć
po 3: punkty ustawili ci dobrze ale mogle nieumiejętnie zakładać pasek i po nacięgnięciu też mogło sie im umsknąc pare milimetrówz punktu na wale(skrzyni)
aha.. po 4: prowizoryczny bolec do blokowania koła pompy paliwa podczas ustawiania rozrządu... też jest możliwe przesunięcie i już rozrząd nie będzie tak jak powinien być
niby wszystko jest ok a i tak chodzi jak ursus ... jedź na "reklamacje" ... pewnie to jakieś kowale a nie vw mechaniker
najlepiej bylo by ściągnąć osłone klawiatury zeby mieć wszystkie punkty na "widoku" ..
ale najpier sciągnij pokrywe rozrządu i ustaw (np .5-bieg i ruszać autem) koło rozrządu pompy na jej punkt .. nacięcie na kole ma pokryć sie z wypustką na blaszanej osłonie ..
teraz zerknąć na punkt w obudowie skrzyni biegów... kreska powinna byc IDEALNIE na środku .. jesli tu nie będzie bubla to właśnie przydałoby sie zobaczyć jakie położenie ma wałek rozrządu ... jego frez powinien być idealnie równolegle do głowicy ...
samo ustawienie kąta nie załatwia sprawy "stukania" (pompiarz ustawiał na punkt na skrzyni ..zapewne.. i do tego punktu ustawil pompe która faktycznie moze być lekko cofnięta na rozrządzie .. tym samym zniwelował (teoretycznie) błąd kąta wtrysku .. i moze sie wydawać ze wszystko gra.. a nei gra (klekoce )
Jeżdziłem z tym problemem co ty przez pewien czas... już mam go z głowy... też rozrząd był nieteges...
pozdro
ale najpier sciągnij pokrywe rozrządu i ustaw (np .5-bieg i ruszać autem) koło rozrządu pompy na jej punkt .. nacięcie na kole ma pokryć sie z wypustką na blaszanej osłonie ..
teraz zerknąć na punkt w obudowie skrzyni biegów... kreska powinna byc IDEALNIE na środku .. jesli tu nie będzie bubla to właśnie przydałoby sie zobaczyć jakie położenie ma wałek rozrządu ... jego frez powinien być idealnie równolegle do głowicy ...
samo ustawienie kąta nie załatwia sprawy "stukania" (pompiarz ustawiał na punkt na skrzyni ..zapewne.. i do tego punktu ustawil pompe która faktycznie moze być lekko cofnięta na rozrządzie .. tym samym zniwelował (teoretycznie) błąd kąta wtrysku .. i moze sie wydawać ze wszystko gra.. a nei gra (klekoce )
Jeżdziłem z tym problemem co ty przez pewien czas... już mam go z głowy... też rozrząd był nieteges...
pozdro
: ) - była ustawiana początek tłoczenia zegarem u mechaniorów a potem bo coś rano jednak nie za dobrze odpalił na zimnym pojechałem do Diesel Service i panowie stroboskopem coś tam poustawiali! poruszali pompą!
Dzisiaj po całej nocy z przymrozkiem zapalił świetnie - może z pół obrotu rozrusznikiem zrobiłem! więc chyba pompa dobrze ustawiona? Na ciepłym też - pół pbrotu i gotowe!
Być moze ten stukot ma coś wspólnego z wydechem - ponoć przy odłączaniu i podłączniu kolektora zrobiła się gdzieś dziura w sparcialej rurze tak na środku wydechu i tamtędy dmucha - więc może to sprawia wrażenie że jest trochę głośniej?
Byłem dzisiaj u tych mechanorów i zapewniali mnie że nie ma szansy żeby po 25 latach prowadzenia firmy ( 2 panowie koło 50 lat) *#cenzura#* rozrząd! - sam tego nie sprawdze bo jestem za cienki w te klocki i nawet gdybym miał instrukcję to pewnie bym się bał że coś pojebie
Sierota i tyle!
Tak na chłopski rozum - większa kompresja to może i tam bardziej coś żyje w środku więc może troszkę tak jak u kolego z Audi głośniej to klekocze?
Pozdrawiam i czekam dalej na inne tropy
Dzisiaj po całej nocy z przymrozkiem zapalił świetnie - może z pół obrotu rozrusznikiem zrobiłem! więc chyba pompa dobrze ustawiona? Na ciepłym też - pół pbrotu i gotowe!
Być moze ten stukot ma coś wspólnego z wydechem - ponoć przy odłączaniu i podłączniu kolektora zrobiła się gdzieś dziura w sparcialej rurze tak na środku wydechu i tamtędy dmucha - więc może to sprawia wrażenie że jest trochę głośniej?
Byłem dzisiaj u tych mechanorów i zapewniali mnie że nie ma szansy żeby po 25 latach prowadzenia firmy ( 2 panowie koło 50 lat) *#cenzura#* rozrząd! - sam tego nie sprawdze bo jestem za cienki w te klocki i nawet gdybym miał instrukcję to pewnie bym się bał że coś pojebie
Sierota i tyle!
Tak na chłopski rozum - większa kompresja to może i tam bardziej coś żyje w środku więc może troszkę tak jak u kolego z Audi głośniej to klekocze?
Pozdrawiam i czekam dalej na inne tropy
- vw_vandal
- Forum Master
- Posty: 1818
- Rejestracja: sob mar 18, 2006 14:45
- Lokalizacja: Świerzno
- Kontakt:
Art, ten stukot jest wynikiem zmiany głowicy !!! To ona tak pracuje !! W 1V silniczki bardzo cichutko chodzą, a to za sprawą głowicy. Kupiłeś od TD jakiegoś tam ?? Ten temat nie dawno przerabiałem jak remontowałem JR (brata), kupiłem używaną głowicę z JR po złożeniu klekotał jak sztaplara przejechałem jakieś 1000 km i trochę się wyciszył. Mój dobry kolega nie dawno wrócił z niemiec i usłyszał moje autko i skwitował, że głowica z 1V była by lepsza. Teraz mam ją założoną i cichuteńko !!
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=DvkPN1Buok0&feature=autoplay&list=FLdQqUeMMZKpjqZ72OdcA6cQ&lf=mh_lolz&playnext=1[/youtube]
a to nowiny nam tu piszeszvw_vandal pisze:Art, ten stukot jest wynikiem zmiany głowicy !!! To ona tak pracuje !! W 1V silniczki bardzo cichutko chodzą, a to za sprawą głowicy. Kupiłeś od TD jakiegoś tam ?? Ten temat nie dawno przerabiałem jak remontowałem JR (brata), kupiłem używaną głowicę z JR po złożeniu klekotał jak sztaplara przejechałem jakieś 1000 km i trochę się wyciszył. Mój dobry kolega nie dawno wrócił z niemiec i usłyszał moje autko i skwitował, że głowica z 1V była by lepsza. Teraz mam ją założoną i cichuteńko !!
u mnie działa trocho głośno też
ps. jakbyś przejeżdżał przez Koszalin z chęcią bym "obsłuchał" twojego gofera
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 35 gości