Paweł Marek pisze:To jest sterownik wentylatora chłodnicy. Ta blaszka to jest oryginalny bezpiecznik i TAK MA BYĆ. Brak tylko pokrywki ale to nie tragedia.
Konieczny w autach z klima, czasem montowany jakby z rozpędu i niepotrzebnie również w autach bez klimy(też go mam). Bez tego sterownika wentylator chłodnicy będzie chodził ale tylko na pierszym biegu. Więc tragedii niema.
Dzięki wielkie. W tym miejscu jest u mnie miejsce tylko na jeden bezpiecznik. I to taki przykręcany na dwie śruby. I blaszka wydaje się być ładnie wykonana

Tylko osłonki brak w takim razie. Pojadę do niego po to. Zastanawiam się jednak czy możliwe to, aby podczas uderzenia w tył auta to "samo odpadło"?
Chociaż wydaje mi się, że to było osadzone solidnie.
Pozatym, buchnął mi parę żarówek z zapasu, ale to mniejszy ból.
Dodatkowo klema była krzywo przykręcona i przewód zasilający, który idzie od plusa był tak naciągnięty, że tarł o tą blachę pod akumulatorem i prawie się przetarł ;(
Dobrze, że zauważyłem w porę. Bo w najgorszym przypadku to... pożar

Ale dałem radę, zaizolowałem, klemę przykręciłęm odpowiednio i jest jak było.
Szkoda, że istnieją nadal takie skur******. A wydawał się być miły.
Miejsce: Wałbrzych, dzielnica Biały Kamień. Nazw ulic nie pamiętam.