Nie jest to dzwiek jakis taki mocny, jak np. walenie tlumika o podloge lub wywalona tuleja, ale to dzwieczy tak, jakby cos bylo poluzowane, na kazdej nawet najmniejszej nierownosci sobie dzwoni, sprawdzalem czy to moze kanapa, polka, boczki czy cos w tym stylu ale to nie stamtad, pomacalem mocowanie amora, obmacalem sprezyne czy czasem nie pekla, ale po dotyku nie zauwazylem zadnych "anomalii", a obejrzec nie mialem jak bo bylo juz ciemno
Dzwiek wyraznie dochodzi z prawego tylnego rogu samochodu, i go slychac wyraznie, tak jakby cos dzwonilo wewnatrz, a nie na zewnatrz golfika

