[MK2 1.6 PN] katalizator a spaliny

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

adam_franciszek
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 127
Rejestracja: pt gru 10, 2004 21:40
Lokalizacja: Tarnobrzeg

[MK2 1.6 PN] katalizator a spaliny

Post autor: adam_franciszek » pt wrz 29, 2006 21:20

Cos mi ostatnio grzechocze na nierownym terenie... na pewno nie amory bo wymienilem niedawno tyl, a przod w normie i na progach zwalniajacych super przechodza. Poczytalem formum i wyglada na to, ze moze kat sie posypal... bo pod gorke muli golferek strasznie i sie grzeje.

Pewno staruszek katalizator po 155 000 chyba juz do wymiany ... musze popukac... przeanalizowac spaliny ... Mam kat w rejestrze, ale jak sprawdzic czy trza ruszac? A moze wszystko ok (choc wg przebiegu raczej do wymiany z zalozenia).

Co prawda jeszcze w lipcu 2006 (por. z 2005 i X.2004) sprawdzalem tradycyjnie stan spalin i wyszlo:
CO 0.04 % (w 2005 - 0,08; w 2004 - 0,04)
CO2 15.13 % (w 2005 - 14.73; w 2004 - 14.28)
HC 152 ppm (w 2005 - 226; w 2004 - 11)
O2 0.21 % (w 2005 - 1.13; w 2004 - 1.34)
NO 0 ppm (w 2005 - 0; w 2004 - 0)

Obr. 0 (w 2005 - 0; w 2004 - 0)
Temp. 0 st C ?! (w 2005 - 23 st C; w 2004 - 11 st C)
Lambda 1.003 (w 2005 - 1.004; w 2004 - 1.062)
Paliwo - benzyna (bezolowiowa 95)
CO kor. 0,04 % (w 2005 - 0.087; w 2004 - 0.047)

Co myslicie, wyglada dobrze...

Zamowilem w sklepie moto jakis promocyjny katalizator-blaszak do wspawania za 165 zetow... ale pewno bez kolnierzy. Doradzcie, ruszac to na razie czy odpuscic? Tak na przyszlosc - czy cos jeszcze trzeba kupic dla fachowcow, zeby zalatwic za jednym razem usluge? (Kata i tak kupuje, bo za taka cene...)

Lambda jak widac OK :-) ale gdyby kiedys wypadalo wymienic to ile kabli ma lambda do PN-ki?
Dzieki za wskazowki
Ostatnio zmieniony czw paź 05, 2006 20:12 przez adam_franciszek, łącznie zmieniany 1 raz.


Czolem!

Wszystko jest trudne nim stanie się proste.

Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » pt wrz 29, 2006 21:54

Walnij w kat pięścią, jak sie sypie to zadzwoni. Wyciąg go i popatrz przez niego na niebo, jak je zobaczysz to jest dobry (a poważnie warto porównać z nowym).
A sondy z obrazkami masz tu: http://www.ntklambdasensors.co.uk/main/vwntk.htm


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

adam_franciszek
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 127
Rejestracja: pt gru 10, 2004 21:40
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: adam_franciszek » pt wrz 29, 2006 22:11

Za obrazki z lambdami wielkie dzieki... jeden kabelek - wiec moze bedzie tania :-) jak kiedys przyjdzie zmienic... Jak opukam kata zobacze czy brzeczy... ile trza czekac zeby nie byl zbyut goracy powiedzmy po 5 km drogi?
===
Dzis bylem dzis u macherow na diagnostyce. Potlukli sie w kata i reszte wydechu - nic nie brzeczy ;-) Spaliny w normie :grin:

Ale okazalo sie, ze znalezli luzy na lewym przodzie na sworzniu wahacza i oslona zbiornika od strony koncowki tlumika taka ruchoma trache (ale taki ponoc ma urok). Czy to jest to co mnie "wnerwialo" jak jechalem? Oby...

Tak, ze trza wymienic lewy (i prawy dla porzadku) sworzen wahacza, a i przy okazji koncowki drazkow L/P i powinno byc git na dlugo... w tym miejscu.

Sprawdzilismy tez gume pod podstawa gaznika i byla OK.
PS. Ostatnio w cyklu mieszanym wyszlo mi 8,13 l na 100 km - wiec chyba dobrze...


Czolem!

Wszystko jest trudne nim stanie się proste.

Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 99 gości