Mam pytanko odnosnie czujnika spalania stukowego w 2.0 16V 9A.
Po zalozeniu nowych przewodow zaplonowych zdemontowalem owy czujnik, gdyz wydaje mi sie ze nowe przewody zaplonowe sa nie rozpinane, tzn w miejscu fajka-przewod. Czy to prawda??? Stare, fabryczne to wiem ze sie rozpinaly bo byly zwykle miedziane styki, a w tych nowych jest jakies wlokno bla bla bla i w sumie to boje sie cos rozerwac. Jak tak sobie mysle to taki przewod powinien byc rozpinany, bo producent przeciez robi przewody (BERU) do danego auta i chyba przewidzial montaz czujnika?
Druga sprawa jest taka, ze czuniczek wyglada tak jak na ponizszym zdjeciu. Jak widac gumowa obudowa jest calkiem sporo naderwana, ale tam NIE MA zadnych elementow laczacych przewody z wtyczki z tym nazwijmy to rdzeniem!!! Czy to mozliwe ze w rozerwanym miejscu jest jakis czujnik ktory zczytuje wartosci z "rdzenia". Doslownie - poza rozerwna guma nie widac ZADNYCH rozerwan, rozklejen itp. Moge to jakos skleic i tak jezdzic??
Z gory dzieki za wszelkie podpowiedzi i pomysly.
Pozdrawiam





