Jeździłem tym golfem i jeżeli chodzi o silnik i geometrię to chodzi jak żyletka.
A zdanie mam takie, że sam bym takiego auta nie kupił bo przyznaję, że znam się na samochodach czysto teoretycznie + praktyki na zlotach

Grucha zajmujesz się grupą VAG na codzień i masz rozklepane wszystko, składasz samochód jak klocki lego i umiesz wyłapać taką okazję napewno o czym przekonałem się testując chwilę Twoją R.
Ale ciężko w tym temacie dojść do porozumienia.