BORA 1.6 benzyna, silnik AZD.
Od miesiąca serwis nie może rozwiązać problemu.
Zapaliła się kontrolka EPC i SHECK. Po zgaszeniu i ponownym uruchomieniu samochodu pali się tylko SHECK. Pojechałem do serwisu. Diagnostyka wykazała usterki:
1. Czujnik ciśnienia w kolektorze ssącym;
2. Przepustnica - zabrudzenie;
3. Sonda lambda przed katalizatorem.
Przepustnica została wyczyszczona, sonda lambda wymieniona, a z wyminą czujnika wstrzymano się, bo powiedziano, że ten błąd mógł pojawić się od przepustnicy. Po wszystkich regulacjach (adaptacjach) silnik pracował normalnie - do końca dnia. Rano, gdy silnik był zimny, po ok. 2 minutach pracy silnika, zapaliła się kontrolka EPC i SHECK. Po powtórzeniu manewru ze zgaszeniem i zapaleniem silnika, kontrolka EPC zgasła, ale SHECK paliła się. Ponownie do serwisu. Diagostyka wykazała usterkę "czujnik ciśnienia w kolektorze ssącym - występuje sporadycznie" . Kod usterki 17566 P1158. Wymieniono czujnik G71. Regulacja. Wszystko OK - do wieczora. Rano historia się powtarza. Serwis. Usterka ta sama (17566 P1158). Aktualizacja oprogramowania na najnowsze. Ustawienie na nowo wszystkich parametrów. Silnik jakby "ożył", ale tylko do momentu zagarażowania. Rano historia powtarza się dokładnie w tym samym czasie - po ok. 2 minutach od momentu uruchomienia silnika.
Opisałem dokładnie wszystkie perypetie, bo serwis już nie ma koncepcji co to może być za usterka, a mnie już coś trafia, jak mam ponownie jechać do serwisu praktycznie tylko na usunięcie błędu z komputera. 1500 zł wydane, a usterka w dalszym ciągu się pojawia.
Może ktoś spotkał się z takim przypadkiem?
BORA EPC i SHECK
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 37 gości

