dzisiejszy problem ... wsiadam na zimnym silniku do auta odpalam jest ok . pojechalem do znajomego zgasilem . postalem 2 minuty wsiadam odpalilem pojechlem pod chate jakis 1 km auto zgaszone , skoczylem na 5 minut do chaty wracam odpalam i NIC .. nie chce odpalic krece krece krece i nic ...
sprawdzam iskre nie ma ;/ wymiana cewki zapłonowej i dalej nie pali .... brat podlaczyl kompa skasowal bledy ( przepływka , krokowy , stukowy - odpinalem kilka dni temu na odpalonym wiec stad błedy )
zadnych innych bledów nie ma ... bledy skasowane auto odpaliło , zgasilem odpalam znowu i NIC ... poczekalem 2 sekundy odpalam i odpalił i jak narazie smiga

dodam ze 2 razy podczas jazdy ze stała predkoscia nagle stracił moc zaczął zwalniac mimo dodawania gazu , zero reakcji , zatrzymalem sie odpalilem i pojechalem dalej ..
co do sprawdzenia ?