[MK2] przełożenie szyby z klapy do klapy
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
[MK2] przełożenie szyby z klapy do klapy
Chce wymienic klape bagaznika bo jest w opłakanym stanie, nie warto jej szpachlowac, łatac czy jak to sie tam nazywa. Problem jest taki ze szyba w tylnej klapie ma juz 16 lat i nie wiem czy przy jej wyciaganiu nie popęka. Bo pamietam jak jakies 2 miechy temu wymieniałem przednia szybe i jak mi ja demontowali to cała pekała przy jej wypychaniu. Jak sie pózniej pan fachowiec wyraził po 16 latach szkło ma prawo spruchniec. Wiem ze szyba to pewnie nie jest duzy wydatek ale nie chciał bym juz kolejnej wymieniac bo ktoś mi kiedys moze zarzucic ze był bity ze wszystkich stron. Ma ktos moze rade jak zrobic zeby było dobrze
Ostatnio zmieniony sob wrz 09, 2006 23:02 przez maccciej, łącznie zmieniany 1 raz.
[url=http://www.fotosik.pl][img]http://images21.fotosik.pl/28/f649346d0807a928.jpg[/img][/url]
- Robson
- Szalony Driver

- Posty: 291
- Rejestracja: czw lip 06, 2006 19:32
- Lokalizacja: Wellingborough/ Opolskie
- Kontakt:
moze pan fachowie cowiedział jeszcze ze sie rozpuszcza od wody
przeciesz to szkło moze matowiec czy ulegac porysowaniu ale nie pruchniec jak wiadomo szkło oddaje sie do huty i na nowo coś sie robi po prostu nie chciał moze pokryc szkody i tak powiedział a szybe z tyłu delikatnie wyciągaj bez mocnego pchania podwazaj uszczelke i da rady moje szyby maja ponad 17 lat i jakos nie pruchnieją
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?p=1849665#1849665
- Grzesiekk1982
- VWGolf.pl Killer

- Posty: 2511
- Rejestracja: czw sie 03, 2006 01:14
- Lokalizacja: Przemyśl
Ludzie Wy nic nie wiecie, przecież szkło próchnieje, na skutek drążenia go przez korniki

K***A mac, świetny mechanik
, co za
Jakby rozbił samochód klienta to pewnie też by powiedział, że spróchniał i się rozpadł
Ja bym go
Dobra, żarty, żartami, ale spokojnie Twoja szyba przeżyje jeszcze 20 klap, dopóki jakiś "inteligent" jej nie stłucze. Może tylko być co raz bardziej porysowana. Przecież nawet klejone szyby się przeklada, a co dopiero osadzone na uszczelkach.
K***A mac, świetny mechanik
Ja bym go
Jeśli jest w takim stanie to lepiej obskubać po kawałku całą klapę aż zostanie sama szybamaccciej pisze:Chce wymienic klape bagaznika bo jest w opłakanym stanie
Dobra, żarty, żartami, ale spokojnie Twoja szyba przeżyje jeszcze 20 klap, dopóki jakiś "inteligent" jej nie stłucze. Może tylko być co raz bardziej porysowana. Przecież nawet klejone szyby się przeklada, a co dopiero osadzone na uszczelkach.
-
To_mas
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 8027
- Rejestracja: pt gru 02, 2005 00:13
- Lokalizacja: Śląsk
- Kontakt:
Moja ma 20 lat i bez problemu wyszłamaccciej pisze:Problem jest taki ze szyba w tylnej klapie ma juz 16 lat i nie wiem czy przy jej wyciaganiu nie popęka
jeśli "obierzesz" całą szybe z uszczelki (śrubokrętrem oczywiście) dookoła to nic nie trzeba nan siłę wypychac.. sama wyjdzie.. zacznij obierać z boku ..potem góra.. i drugi bok... spód zostaw żeby ci nie zjechała z klapy ta szyba.. to na koncu.
Wszyscy piszecie o demontażu.... a co z powtórnym zamontowanim??
otórz uszczelkę należy wziąść w łapska i przesmarować jej wewnętrzną część (tą którą opiera sie w karoserii..te ząbki) jakimś w miare ślizkim mazidłem... osobiście polecam taką pastę BHP do mycia rąk, ale tą galaretowatą.. nie tą szpachle
jak juz uszdczelka nasmarowana to potrzebujemy skołować kawałek grubego kabla lub żyłki, najlepiej z PCV , będzie lepiej sie slizgać. (np od przedłużacza) Srednica niech ma tak z 4 mm przynajmniej.
zakładamy przesmarowaną uszczelke na szybe i w te zewnętrzne rowki uszczelki montujemy dookoła przewód.
montaż najlepiej robić w 2 osoby. jedna dociska lekko szybę w miejscu w którym druga osoba od środka pojazdu będzie ciągnąć za przewód.
szyba elegancko się wślizgnie a uszczelka od razu się "odwinie" tak jak przed montażem.
wystarczy przetrzeć szmatką resztki wypływającej pasty i gotowe.
Pozdrawiam
Wszyscy piszecie o demontażu.... a co z powtórnym zamontowanim??
otórz uszczelkę należy wziąść w łapska i przesmarować jej wewnętrzną część (tą którą opiera sie w karoserii..te ząbki) jakimś w miare ślizkim mazidłem... osobiście polecam taką pastę BHP do mycia rąk, ale tą galaretowatą.. nie tą szpachle
jak juz uszdczelka nasmarowana to potrzebujemy skołować kawałek grubego kabla lub żyłki, najlepiej z PCV , będzie lepiej sie slizgać. (np od przedłużacza) Srednica niech ma tak z 4 mm przynajmniej.
zakładamy przesmarowaną uszczelke na szybe i w te zewnętrzne rowki uszczelki montujemy dookoła przewód.
montaż najlepiej robić w 2 osoby. jedna dociska lekko szybę w miejscu w którym druga osoba od środka pojazdu będzie ciągnąć za przewód.
szyba elegancko się wślizgnie a uszczelka od razu się "odwinie" tak jak przed montażem.
wystarczy przetrzeć szmatką resztki wypływającej pasty i gotowe.
Pozdrawiam
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 41 gości



