Mam 2 dośc odrębne kewstie, ale pomyślałem, ze upchnę je do jednego tematu.
1. Mój golfik miał mała stłuczkę, mianowicie trzasnął mnie polnonez w sam przód prawego błotnika. Z przodu jest niewielkie wgniecenie (myślę, ze spokojnie do wyklepania), no i oczywiście trzeba to polakierowac, ale myslę ze nie trzeba całości a wystarczy sam przód błotnika. Lakier nie został zdarty całkiem, ale pojawiły się wyraźne rysy. Jak myslicie ile moze taka naprawa kosztować?
Będę sie rozglądał po blacharzach i nie chce przepłacić, dlatego bede wdzięczy za wszelkie sugestie.
2. Problem całkiem z innej bajki mianowicie wycieraczki (odczułem go dopiero jak pojawiły się deszcze
Wycieraczka tylnia nie działa wcale i nie reaguje na właczenie. Do tego gdy właczam tylni spryskiwacz słyszę prace pompki, ale nic nie leci.
Na forum wyczytałem, ze mogą być za to odpowiedzialne przekaźniki (jesli tak to jakie numery). Niestety nie mam tego jak sprawdzić bo nikt ze znajomych nie ma golfa i nie mogę ich podmienić. Dlatego jesli macie jeszcze jakieś pomysły chętnie je sprawdzę.
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam



