[mk2] padło oświetlenie wnętrza
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
[mk2] padło oświetlenie wnętrza
same kłopoty z tym goferem :/ jechałem w deszczu, ścieniało się, więc co? włanczam światła. jade jade a tu nagle całe wnetrze zgasło (zegary, przyciski, nawiew, tylko dioda we włączniku światła się świeciła, ale ona świeci zawsze po zapłonie). światła dla odmiany świecą. w instruncji w necie znalazłem opis bezpiecznikow i wynika z tego ze jezeli padł bezpiecznik to nie powinien działać centralny, radio i coś jeszcze, a to wszystko działa doskonale. co to moze być? moze jednak ten bezpiecznik? jak tak to ktory bo ta instrukcja jest jakas lewa. moze coś zamokło? albo ja coś zwaliłem (zwarcie? długi czas działa juz bez zarzutu) z tymi diodami w klawiszach i zegarach? dajcie jakis trop gdzie szukać
dzieki
dzieki
No bo ustrojstwo działa na zasadzie opornicy.Po nawiniętym drucie ślizga sie suwak i w zależnosci w jakim jest położeniu daje natężenie światła.Jak styk zaśniedzieje to czasem nie łączy.Albo po prostu może sie przerwać drut i też kaplica.Można go zmostkować ale wtedy nie bedzie regulacji.Dlatego moim zdanie najrozsądniej będzie zamienić wyłącznik i sprawdzić.piotr2 pisze:oswietlenie swirowalo ale krecac pojawialo sie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 50 gości

