brak ladowania vw 1,6 gaznikowiec (passat)
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
brak ladowania vw 1,6 gaznikowiec (passat)
witam mam vw 1,6 na gazniku rocznik 86 widoczne sa umnie problemy z ladowaniem przetoczylem wirnik wymienilem szczotki sprawdzilem wszelkie styki i przewody lampka od ladowania caly czas sie pali co moze byc tego przyczyna?
po pierwsz sprawdz pasek klinowy w jakim jest stanie po drugie weż miernik odpal auto i przystaw go do akum. wtedy będziesz wiedział jakie ma ładowanie po trzecie sprawdz szczotki w alternatorze i jak coś wymień regulator napięcia a diody to bym obstawiał na samym końcu i sprawdz jeszcze masę alternarora
www.vwtp.phorum.pl Pabianikcki klub vw
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=116953227
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=116953227
misiek10111, to oferty z allegro, ja n ie wiem skąd wziąłes cenę 400zeta
A co do kupna- dzisiaj podjadę na szrot i zobaczę co jest.
A waham się bo tak jak napisałem dziwnei się zachowuje. Po zapaleniu świeci kontrolka,gaśnie przy ok 1600obr., Napięcie ład. było ok 13V i nie rosło w miarę dodania gazu, wymieniłem reg., niewiele się zmieniło. Przejechałem parę kilometrów i nap. wzrosło do 13.9V. Docierają się szczotki czy co?
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=116953227
misiek10111, to oferty z allegro, ja n ie wiem skąd wziąłes cenę 400zeta
A co do kupna- dzisiaj podjadę na szrot i zobaczę co jest.
A waham się bo tak jak napisałem dziwnei się zachowuje. Po zapaleniu świeci kontrolka,gaśnie przy ok 1600obr., Napięcie ład. było ok 13V i nie rosło w miarę dodania gazu, wymieniłem reg., niewiele się zmieniło. Przejechałem parę kilometrów i nap. wzrosło do 13.9V. Docierają się szczotki czy co?
- Paweł NPI
- ...

- Posty: 1821
- Rejestracja: ndz sty 15, 2006 13:55
- Lokalizacja: OLSZTYN / Ruciane-Nida VWarmińsko-mazurskie
U mnie jak nie było ładowania po wymianie wirnika i szczotek to był urwany kabelek wewnątrz alternatora, jeden z kabelków jest przykręcany nakrętką chyba 8 i ta ośka na którą się ją nakręca od wewnętrznej strony ma przylutowany kabelek... I w czasie przykręcania kabelka oś się obróciła i ten w środku się zerwał...
[url=http://www.ilespala.pl/podsumowanie/426][img]http://www.ilespala.pl/obrazek/426/3/1[/img][/url]
[url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/298/9584d7b661611e73.jpg[/img][/url]
[url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/298/9584d7b661611e73.jpg[/img][/url]
bodzio_j ja mam tak samo, musze przygazować by wzbudził sie alternator - byłem u elektrmech. i powiedział mi że to któraś z diód sie kończy i żebym tak jeździł aż padnie całkiem, dlatego bo to niczemu nie szkodzi a napeawa jest dosyć kosztowna, pytasz skad ja taka cene wziołem otóż pytałem u mnie na szrotach i u mech. ile za taki trzeba dać to mi powiedzieli że 400 - 500 zł, ale ja naszczęście mam jeszcze jeden alternator ze starego swojego mk1 na podmiane
PS: przypominam ze już ma sprawdzone styki i szczotki wymienione
PS: przypominam ze już ma sprawdzone styki i szczotki wymienione
bodzio_j masz racje, ale takie są u nas ceny niestety i rozruszniki też są drogie, wiesz o co chodzi bez tego i najlepszy silnik nie pojedzie - musisz to mieć (a jak jest to niezbędne to i cena w górę)bodzio_j pisze: qrde za 500 zeta to silnik można kupić, a nie za******y altek. Złodzieje i tyle.
- Paweł NPI
- ...

- Posty: 1821
- Rejestracja: ndz sty 15, 2006 13:55
- Lokalizacja: OLSZTYN / Ruciane-Nida VWarmińsko-mazurskie
Ale każda część którą się rzadko wymienia/kupuje jest droga a te co częściej siadają są tańsze... samo porównanie ceny zderzaka do MKII przód i tył... tył 400 a przód 160zł... A to dlatego że samochód z reguły bity jest przodem a nie tyłem i przednich więcej się produkuje niż tylnych...
[url=http://www.ilespala.pl/podsumowanie/426][img]http://www.ilespala.pl/obrazek/426/3/1[/img][/url]
[url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/298/9584d7b661611e73.jpg[/img][/url]
[url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/298/9584d7b661611e73.jpg[/img][/url]
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 162 gości




