Zacinające sie wycieraczki w mk4 i nie tylko

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
piapia
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 71
Rejestracja: wt lip 11, 2006 11:56
Lokalizacja: Mława
Kontakt:

Zacinające sie wycieraczki w mk4 i nie tylko

Post autor: piapia » sob lip 22, 2006 18:17

Żałuje ze nie zrobiłem z tego foto-instrukcji ;-(

Z wycieraczkami miałem już problem ok 0.5 roku temu, kupiłem od znajomego drugi automat (używany), niestety ten długo nie pociągnął.

Ten sam problem miał mój ojciec w Passat B5, wiec poprzednie wersje Golfów maja podobne problemy.

Czym to jest spowodowane?
Po rozebraniu natychmiast widać, że zaśniedziało lewe(od kierowcy) ramie, tuleja wycieraczki.
W passacie również śniedź była po lewej stronie.
Zabrałem się do rozebrania, rozłączenia trzpienia od tuleji w któej przekreca sie trzpień mocowania wycieraczki. Najpierw należy ściągnąć zawleczkę - tak aby ja nie wygiąć.
Pod nią znajduje się podkładka i dalej simering zabezpieczający tuleje i trzpień od zabrudzeń itp. Aby go wyjąć należy trzpień wybić z drugiej strony, tak aby simering lekko się wysunął.
Dlaczego dzieje się to tylko po stronie kierowcy? – chyba dlatego, że pocowanie jest bliżej boku, gdzie spływająca woda ma łatwy dostęp, zaczą osadzać się kamieć który spowodował, że simering zaczął się scierać i jego przekrój zrobił się z jednej strony kwadratowy ;-) Następstwem tego było dostawanie się wody do wnętrza tuleji gdzie kamień zrobił swoje.
Po zdjęciu simeringu trzpień powinien swobodnie wyjść z tuleji – tak jest z prawą stroną, tutaj niestety troszkę się zapiek. Trzeba go wybić. Podlałem troche WD40, wybiłem ( przy pomocy nakręconej nakrętki, nie należy mocno uderzać bo można gwint popsuć ;-) ) na ok. 1cm, znowu podlałem WD40, założyłem w aucie aby trochę go rozruszać, po paru minutach obudowa tuleji lewej tak mocno się nagrzała (ogromne tarcie wewnątrz), że parzyła. Prawa była lekko ciepła. Silnik również mocno się nagrzał.
Niestety rozruszanie nic nie dało. Trzeba było użyć więcej siły. Tylko teraz walenie w nakreconą nakrętke może się źle skończyć, dlatego należy przez drugi młotek walić dolne ramie. Oj dużo musiałem się namachać sporym młotkiem zanim go wybiłem.
Aż dziwne, że silnik miał jeszcze siłę to ruszyć, w rekach miałem z tym problem.
Po wyjęciu wyczyściłem wnętrze tuleji papierem sciernym owiniętym na śrubokręcie, no i trzpień. Przemyłem WD40 i przesmarowałem towotem.
Należy go tak wyczyścić aby wpadał w tuleje swobodnie.
Musiałem wymienić ten nieszczelny simering – rozebrałem ojca zatarte wycieraczki, rozmiar ten sam.
W mk4 jest taka gumowa nasadka, aby woda się nie dostawała. Od góry troszkę ja zasilikonowałem ;-)
Po złożeniu działają jak nowe.
Mam nadzieję, że komuś się to przyda.
pozdrawiam



greg

Post autor: greg » sob lip 22, 2006 18:42

ponieważ masz stare wycieraczki nic nie szkodzi jakbyś parę fotek cyknął. Ale i tak dzieki - ja robiłem podobnie tylko w mk2



Awatar użytkownika
piapia
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 71
Rejestracja: wt lip 11, 2006 11:56
Lokalizacja: Mława
Kontakt:

Post autor: piapia » sob lip 22, 2006 20:57

Witam. Wycieraczki z 2001 sa stare? jak na wyrob tej marki powinny podziałąć troche dłużej.
Caly proces robilem poza domem, nie miałem aparatu, po fakcie nie ma co fotografować.



greg

Post autor: greg » ndz lip 23, 2006 00:14

piapia pisze:Wycieraczki z 2001 sa stare?
nie o to chodziło tylko o to:
piapia pisze:rozebrałem ojca zatarte wycieraczki, rozmiar ten sam.



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 204 gości