Witam
Nie dawno zauważyłem jakąś zależność w zawieszeniu od temperatury otoczenia jak jadę w południe ogólnie goraco to jakby amory nie działały natomiast w nocy już zimniej całkiem inaczej obecnie mam amorki sachsa i boga olejowe wymieniane 4m-ce temu.
Ogónie auto jest bardzo twarde nie wiem czy to sprężyny bo właśnie jak jest gorąco to czuje najmniejszą dziurkę i pęknięcia i lekko buja w poziomie na boki. Sprężyn nie wymieniałem może to przez to?
Amortyzataory olejowe - temperatura - zależność??
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Wysoka temp. powoduje, że olej w amorach staje się bardziej płynny i lepiej przechodzi przez płytki tłumiące. Zimą na olejakach jest twardo całkiem. Miałem tak jak jeździłem na olejakach. W upały auto płyyywa pięknie.
W gazówkach mam odwrotnie - latem twardo, zimą miękko. W upały (30 stopni i powyżej) czuje się że jest trochę twardziej, jak temp. jest ok. 15-20 stopni to takie miłe wyważenie między komfortem a sztywnością.
W końcu moje obserwacje się potwierdziły
I dlatego gazówki. Zimą po dziurach i śniegu i przyjemniej, i lepiej się trzyma
, latem szybciej się jeździ, to i sztywniejsze lepsze.
W gazówkach mam odwrotnie - latem twardo, zimą miękko. W upały (30 stopni i powyżej) czuje się że jest trochę twardziej, jak temp. jest ok. 15-20 stopni to takie miłe wyważenie między komfortem a sztywnością.
W końcu moje obserwacje się potwierdziły
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 114 gości

