Witam.
Odkopuje temat.
Ja w swoich Projectorach wsadziłem taką żarówkę ledową za soczewkę. Owszem ładnie nawet świeciły i w dzień praktycznie nie dało się ogarnąć czy to zwykła żarówka czy diody - jedynie na zgaszonych lampach było widać za soczewką żółte punkciki

, ale przyszło mi jechać parę razy w nocy.... Co prawda krótki odcinek ok 30km ale były niezłe jaja jak musiałem się wyminąć z kimś z naprzeciwka. Patrzyłem po jego światłach gdzie jest moja krawędź jezdni

.. Dobrze, że znałem drogę bo bym musiał się chyba zatrzymywać

jak nie było aut ratowałem się długimi albo jak były to siedziałem na zderzaku kilkadziesiąt metrów za kimś
Wywaliłem mój patent i kupiłem homologowane dzienne na allezło za 50-60zl.