Półoś [mkII]

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
MaSa_Golf
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 708
Rejestracja: czw paź 14, 2004 09:39
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Półoś [mkII]

Post autor: MaSa_Golf » śr cze 21, 2006 01:52

Jakis czas temu (niecaly rok) dalem do mechanika auto bo padl mi przegub, mechanik wymienil przegub, i powiedzial ze mam wyrobiony frez na polosi, ze narazie mozna jezdzic, ale po jakims czasie półoś bedzie do wymiany... auto jezdzilo normalnie, tylko troche trzeszczalo jak sie na wstecznym jechalo, ale doszedlem do takiej wprawy, ze jak jechalem na polsprzegle na wstecznym to nic nie halasowalo... no ale nadszedl juz chyba ten czas, i poloska zaczela mi rzegotac. mniej wiecej w tym samym czasie, zaczelo mi auto sciagac na lewo dosyc mocno.
Pytanie brzmi : czy to wina polosi ze sciaga na lewo (polos wlasnie lewa jest uszkodzona)??
Czy wymiana polosi i przegubow jest skomplikowana czy mozna sobie z tym poradzic??
Czy oplaca sie kupowac polos z przegubami uzywana , np na allegro widzialem za 90 - 100 zł komplet 2 przeguby i polos.
Jakbym chcial kupic uzywana polos to co musze sprawdzic, jak mozna ja ocenic czy mozna na niej pojezdzic czy jest to juz calkowity szmelc??



Awatar użytkownika
eldorado84
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 944
Rejestracja: czw sty 26, 2006 13:56
Lokalizacja: lubartów

Post autor: eldorado84 » śr cze 21, 2006 07:13

1. półoś jest do wymiany, bo tak jak napisałeś frezy sie wyrabiają, to dlatego że może woda tam przedowstała sie (przez osłone gumową), rdza złapała po czym frez sie "wykrusza"
2. lepiej tego nie bagatelizować bo możesz stanąć w miejscu i nie pojedziesz dalej, a ściąga ci na lewo bo frez powoli puszcza.
3. półoś można kupić używke (sprawdzić w jakim stanie jest frez - czy jest "czysty" od ampy ), ale przegłób radziłby kupić nowy bo rtoszke roboty jest a nie sądze że chciałoby ci sie jeszcze raz rozbierać i wymieniać przegłób np. po 3 tys. bo zaczął ci strzelać (używka) np: przy skręcie kołami (przy jechaniu)


http://www.w202.pl/viewtopic.php?t=10205&start=0
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=54809

- O żesz ty kur.., w chu.. jeb.. twoja mać, pier...ny, zasr.., poje..y kut..s !! - Powiedział marynarz, po czym szpetnie zaklął. ;) ;)

Awatar użytkownika
MaSa_Golf
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 708
Rejestracja: czw paź 14, 2004 09:39
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: MaSa_Golf » śr cze 21, 2006 10:28

Tylko jest maly zonk bo kasa nie grzesze teraz a przegub to koszt jakis 150 zł albo wiecej a te przeguby co mam teraz byly oba niecaly rok temu wymieniane wiec jeden bedzie chyba dobry a drugi albo ten albo uzywka



Awatar użytkownika
misiek
_
_
Posty: 5821
Rejestracja: pt maja 13, 2005 17:49
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

Post autor: misiek » śr cze 21, 2006 10:34

Soczek pisze:tylko troche trzeszczalo jak sie na wstecznym jechalo, ale doszedlem do takiej wprawy, ze jak jechalem na polsprzegle na wstecznym to nic nie halasowalo
jezeli trzeszczało w czasie jady na wprost to ja bym obstawiał łozysko że się obraca w obudowie, przegub ja wyrobiony to najbardziej hałasuje (stuks i puka nie trzeszczy) przy skręcaniu i dodawaniu gazu, co do wieloklinu na pół osi to jeżeli byłby oz wurobiony (np: zeby wyłamane lub mocno zuzyte) to byś momentalnie je powyrywał do końca i by ci się półoska kręciła a koło by nie było ciągnięte, pozatym hałas przy tym jast ogromny, ja bym stawiał na łozysko


:-k ...

Awatar użytkownika
MaSa_Golf
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 708
Rejestracja: czw paź 14, 2004 09:39
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: MaSa_Golf » śr cze 21, 2006 11:03

mi chrobocze przy lewym kole tylko jak mam zapiety bieg, jak zrzuce na luz to przestaje, przegub to nie jest, bo mialem juz wymieniany wewnetrzny i zewnetrzny i wiem jak przeguby halasuja, lozysko tez wykluczam bo wtedy by raczej szumialo a nie chrobotalo



Awatar użytkownika
misiek
_
_
Posty: 5821
Rejestracja: pt maja 13, 2005 17:49
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

Post autor: misiek » śr cze 21, 2006 11:05

Soczek pisze:lozysko tez wykluczam bo wtedy by raczej szumialo a nie chrobotalo
ja mam namysli jak łozysko obraca się wcałości w obudowie to wtedy trzeszczy - chrobocze, z zużyte wyje lub szumi, ale nie bedę się upierał


:-k ...

Awatar użytkownika
MaSa_Golf
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 708
Rejestracja: czw paź 14, 2004 09:39
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: MaSa_Golf » śr cze 21, 2006 16:23

Aha i dzisiaj zauwazylem, ze chrobocze wiele bardziej gdy sa jakies dziury, wyboje i inne nierownosci na drodze. Przy jezdzie po rownej drodze nic nie chrobocze, tylko przy ruszaniu



Awatar użytkownika
misiek
_
_
Posty: 5821
Rejestracja: pt maja 13, 2005 17:49
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

Post autor: misiek » śr cze 21, 2006 18:51

Soczek pisze:tylko przy ruszaniu
wtedy są najwieksze obciążenia - więc ja bym jednak obstawiał łozysko - ale zrobisz jak zachcesz


:-k ...

Awatar użytkownika
MaSa_Golf
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 708
Rejestracja: czw paź 14, 2004 09:39
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: MaSa_Golf » śr cze 21, 2006 19:09

a mozna to jakos sprawdzic czy to lozysko czy polos?? bo na 100% nie jestem pewien a nie stac mnie narazie zeby i to i to wymienic :(



Awatar użytkownika
misiek
_
_
Posty: 5821
Rejestracja: pt maja 13, 2005 17:49
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

Post autor: misiek » śr cze 21, 2006 19:13

Soczek pisze:a mozna to jakos sprawdzic czy to lozysko czy polos??
dla wprawnego mech. to zadna sztuka, poza tym półoś to jest kawałek pręta zakończonego zakończonego przegubami i rzczej przy jeżdzie na wprost nie hałasuje


:-k ...

Awatar użytkownika
MaSa_Golf
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 708
Rejestracja: czw paź 14, 2004 09:39
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: MaSa_Golf » wt lip 18, 2006 18:51

Sorki za odkopanie tematu ale pojawily sie nowe fakty :P

Sprawdzalem to lewe kolo i ma lekki luz, ale zauwazylem tez ze ten halas tez pojawil sie w drugim kole :/

Halas calkowicie ustaje gdy hamuje, chociaz lekko nacisne hamulec i auto zacznie chociaz minimalnie zwalniac, to ten halas od razu ustaje, jakis miesiac temu zmienialem klocki, ale to nie zaczelo sie od razu po wymianie wiec nie wiem czy ma to jakis zwiazek czy nie :/



Awatar użytkownika
Paweł NPI
...
...
Posty: 1821
Rejestracja: ndz sty 15, 2006 13:55
Lokalizacja: OLSZTYN / Ruciane-Nida VWarmińsko-mazurskie

Post autor: Paweł NPI » wt lip 18, 2006 19:29

Soczek, A jaki to jest rodzaj hałasu?? Stukanie czy raczej buczenie?? Bo jeśli stukanie to sprawdź czy klocki nie są luźne


[url=http://www.ilespala.pl/podsumowanie/426][img]http://www.ilespala.pl/obrazek/426/3/1[/img][/url]

[url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/298/9584d7b661611e73.jpg[/img][/url]

Awatar użytkownika
MaSa_Golf
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 708
Rejestracja: czw paź 14, 2004 09:39
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: MaSa_Golf » wt lip 18, 2006 23:58

takie troche stukanie nierownomierne, zalezy od nierownosci na drodze i od predkosci, klcki patrzalem w zaciskach maja troche luzu, ale nie wiem jak go zniwelowac, te blaszki sa wsadzone nowe, i sa tak jak powinny byc



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 362 gości