Mam problem z gaźnikiem. Na zimnym silniku zanikają obroty (gaśnie), trzeba go gazować przez 2-3 min aż się troszkę rozgrzeje i potem pracuje jak na ssaniu. Przy nabieraniu temperatury obroty spadają. Na zagrzanym silniku pracuje równo, bez zastrzeżeń. Gaźnik jest ten sam tylko zregenerowany, podstawa pod gaźnikiem wymieniona, przewody podciśnieniowe wymienione lecz problem pozostał dalej. Dodatkowo zostały wymienione przewody wysokiego napięcia i świece. Prosze o pomoc. Z góry dzięki.
Pozdr.
Domino12
