Problem jest taki że całe okablowanie i wszystkie elementy są, no oprócz pilota bo jest rozsypany na części ale nawet jak go złożyłem i dałem napięcie to nic się nie działo a jak odpinam kostki od centralki to coś w niej tyka. Jak mam auto trzy lata tak tylko raz sam po zamknięciu z kluczyka się uaktywnił i po odemknięciu drzwi zaczął wyć i nie wiedziałem jak go wyłączyć. Dopiero po dostaniu się do centralki i stukanie w nią rozbroiło system!!
Czy ktoś z Was ma też taką instalację i czy da się jakąś inną centralkę do tego podpiąć bez wymiany całych bebechów i za rozsądną cenę? Bo pytałem się w dwóch warsztatach gdzie montują alarmy to krzyczą od 300zl do 450zł i to zależy czy coś będzie się nadawało do wykorzystania z mojej instalacji.





