Przerabiam naprawę uchwytów - ślizgaczy od szyby elektrycznej prawy przód w MKIV
Robiłem to trochę z pamięci i pominołem przy demontażu jeden szczegół - nie odkręciłem zamka.
Blacha się zdemontowała,wraz z uchwytem mocującym zamek do blachy (ten plastik montowany na dwa bolce) ale zamek został przy dzwiach

Musiałem szybko ząłożyć szybę bo robiłem to pod chmurką i deszcz mnie pogonił a teraz perspektywa ponownego rozkręcania szyby, blachy i wyciąganie zamka aby tylko zachaczyc druta lekko mnie zniechęca ...
Czy jest jakiś patent na zaczepienie tego druta - dostęp jest tylko przez ten otwór w blasze przez który ten drut przechodzi do zamka.
Czy ściąganie blachy z zamkiem niesie za sobą jakieś dodatkowe problemy?
Wiem że najpierw trzeba wyciągnąc bęben zamka i ściągnąc cięgło od klamki .... ale czy tam nie ma kolejnych pułapek ?