Mam od niedawna td w moim golfie. Turbina t-2 od początku ze sporymi luzami.
Jak zainstalowałem motor fajnie to śmigało i korzystałem z mocy

dodam że ładowanie mam do 0,9
zrobiłem gov. moda
wywaliłem podkładkę na bost pinie,
obróciłem go we właściwą stronę

Silnik żłopie olej.
Zauważyłem że jak zdmuchnęło wężyk na kolektorze ssącym co idzie do LDA i zegara to pojawiał się dźwięk przy przyśpieszaniu jak by deski ciąć na krajzydze, ale tak przez chwilę
Może to jakiś zbieg okoliczności ale jak założyłem wężyk z powrotem dziwny dźwięk się już nie pojawiał.
Dziś wywaliłem intercooler bo był dziurawy, no i jak wyjechałem znów zaczęło mi "piłować deski" to nie jest stały dźwięk, ale przy przyśpieszaniu się pojawia. pojawia i znika.
Co to może być ??
czy to mogą trzeć łopatki turbiny o muszle ?? czy to raczej co innego??
Jeszcze ogólne pytanie, luz jest wyraźnie wyczuwalny na wirniku, promieniowy z 3 mm osiowy z 1 mm spokojnie a turbo ładuje prawie 1 bar.
Było już regenerowane ( takie dostałem )
Czym się to może skończyć?? codziennie śmigam kawałek autostradą, lipa by była jak by mi silnik rozkwitł na środkowym pasie

Pozdrawiam