Witam,
Mam problem z VW BORA wersja USA. Samochod stał 2 dni na parkingu normalnie bez zadnych problemów przyjechał na 3 dzien chciałem go odpalic i niestety. Autko kręci ale nie odpala. Ostawilismy go do mechanika, paliwo dochodzi, pompa pracuje, prad dochodzi, wtryski reagują ok, cewka tez ok. Gdzie moze byc problem??? POMOCY
Jest to VW Jetta z 2001 roku wersja USA silnik 2.0 Benzyna - automat
VW BORA - KRECI ALE NIE ODPALA - POMOCY
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
-
- Nowicjusz
- Posty: 1
- Rejestracja: czw lis 19, 2009 15:26
- Lokalizacja: Warszawa
"Pytanie- ma to auto alarm, odcięcie zapłonu?" - przedmówca dobrze zapytał 
a po drugie, ja mialem cos podobnego...wjechałem w dziure i mi sie odłączył jakiś kabel i...kręciłem kręciłem...kręciłem i nie wykręciłem. Nie wiem co to było ale jakiś kabelek od zapłonu pod maską silnika.. (elektryk to znalazł - całą instalacje sprawdził i wyszło ze fahowcy ktorzy kiedys dlubali i nie dokrecili czegos poządnie) - tylko delikatnie stykał, nie był podłączony pożądnie. Jak wjechałem w dziurę to sie całkiem rozłączył i auto nie paliło. heh..taka pierdułka!
więc sprawdz odcięcie zapłonu, lub takową instalację..bo może coś tam było dłubane i nie dokręcili czegos tak jak to ma byc zrobione.

a po drugie, ja mialem cos podobnego...wjechałem w dziure i mi sie odłączył jakiś kabel i...kręciłem kręciłem...kręciłem i nie wykręciłem. Nie wiem co to było ale jakiś kabelek od zapłonu pod maską silnika.. (elektryk to znalazł - całą instalacje sprawdził i wyszło ze fahowcy ktorzy kiedys dlubali i nie dokrecili czegos poządnie) - tylko delikatnie stykał, nie był podłączony pożądnie. Jak wjechałem w dziurę to sie całkiem rozłączył i auto nie paliło. heh..taka pierdułka!
więc sprawdz odcięcie zapłonu, lub takową instalację..bo może coś tam było dłubane i nie dokręcili czegos tak jak to ma byc zrobione.
bArT
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 83 gości