Brak mocy + sporadyczne dziwne zachowania
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Brak mocy + sporadyczne dziwne zachowania
Witam, od miesiąca jestem w posiadaniu MK3 1,8 GT 1992r. benz+LPG. Mam kilka pytań i problemów.
1. Pierwszy to temperatura. Któregoś dnia zauważyłem, że temperatura waha się w okolicach 100 stopni, na komputerze pokazuje 100-106 stopni. Okazało się, że ubyło mi trochę płynu chłodzącego. Dolałem, było w porządku, a na drugi dzień ta sama sytuacja, płynu brak. Nigdzie nie widać wycieku, a olej jest OK. W płynie oleju też nie ma. Odkręciłem zbiorniczek i odpaliłem maszynę. Jak się rozgrzał, płyn zaczął podchodzić do góry najpierw powoli, a z czasem zaczęła się robić "fontanna". Wentylator na chłodnicy się załącza, czyli duży obieg jest włączany. Ostatnio przestałem tracić płyn, ale temperatura nadal nie jest zadowalająca. Jak jeżdżę spokojnie to jest pomiędzy 92-98 stopni, a jak wyskoczyłem wczoraj na autostradę i 150 pojechałem to zaraz 106 stopni wskoczyło i musiałem zwolnić do 110 żeby się uspokoiło.
2. Druga sprawa to moc, czasami auto bardzo ładnie się zbiera, a czasami ma muła niesamowitego. Jak dodam gazu, to mam wrażenie jakby czasami dosłownie na chwilkę coś go za "dupę" złapało, takie przerwy jakby, na gazie i na benzynie. Rozmawiałem ze znajomym który trochę golfów przejeździł i stwierdził że jak na 90KM to coś za wolno się zbiera.
3. Trzeci problem pojawił się dwa razy jak dotąd. Nie wiem czy opis sytuacji w jakim się pojawił jest istotny ale wolę napisać od razu. Raz na czwartym i raz na piątym biegu, wjazd na wiadukt (lekko pod górkę) na mocnym zakręcie w lewo, wyjazd na prostą i za chwilę z górki. Trzymam gaz i nagle zaczyna szarpać, wciskam sprzęgło i zamiast 800 obrotów błądzi między 200-400 i lubi sobie zgasnąć. Objawy nie ustają po przełączeniu na benzynę, ustają same po jakimś czasie. Jak zjechałem na pobocze i podniosłem maskę zobaczyłem śnieżno biały parownik gazu (zamarzł).
4. Czy w golfach jest montowany fabrycznie jakiś bolec plastikowy pod pedałem gazu? Bo dzisiaj kumpel wsiadł i stwierdził że jakiś płytki gaz jest, wyciągnął dywanik a tam jakiś bolec jest ograniczający i nie wiem czy to fabrycznie czy ktoś sobie wmontował. Czy taki ogranicznik może mieć wpływ na moc auta?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i przepraszam jak coś źle opisałem, to mój pierwszy temat.
Pozdrawiam
1. Pierwszy to temperatura. Któregoś dnia zauważyłem, że temperatura waha się w okolicach 100 stopni, na komputerze pokazuje 100-106 stopni. Okazało się, że ubyło mi trochę płynu chłodzącego. Dolałem, było w porządku, a na drugi dzień ta sama sytuacja, płynu brak. Nigdzie nie widać wycieku, a olej jest OK. W płynie oleju też nie ma. Odkręciłem zbiorniczek i odpaliłem maszynę. Jak się rozgrzał, płyn zaczął podchodzić do góry najpierw powoli, a z czasem zaczęła się robić "fontanna". Wentylator na chłodnicy się załącza, czyli duży obieg jest włączany. Ostatnio przestałem tracić płyn, ale temperatura nadal nie jest zadowalająca. Jak jeżdżę spokojnie to jest pomiędzy 92-98 stopni, a jak wyskoczyłem wczoraj na autostradę i 150 pojechałem to zaraz 106 stopni wskoczyło i musiałem zwolnić do 110 żeby się uspokoiło.
2. Druga sprawa to moc, czasami auto bardzo ładnie się zbiera, a czasami ma muła niesamowitego. Jak dodam gazu, to mam wrażenie jakby czasami dosłownie na chwilkę coś go za "dupę" złapało, takie przerwy jakby, na gazie i na benzynie. Rozmawiałem ze znajomym który trochę golfów przejeździł i stwierdził że jak na 90KM to coś za wolno się zbiera.
3. Trzeci problem pojawił się dwa razy jak dotąd. Nie wiem czy opis sytuacji w jakim się pojawił jest istotny ale wolę napisać od razu. Raz na czwartym i raz na piątym biegu, wjazd na wiadukt (lekko pod górkę) na mocnym zakręcie w lewo, wyjazd na prostą i za chwilę z górki. Trzymam gaz i nagle zaczyna szarpać, wciskam sprzęgło i zamiast 800 obrotów błądzi między 200-400 i lubi sobie zgasnąć. Objawy nie ustają po przełączeniu na benzynę, ustają same po jakimś czasie. Jak zjechałem na pobocze i podniosłem maskę zobaczyłem śnieżno biały parownik gazu (zamarzł).
4. Czy w golfach jest montowany fabrycznie jakiś bolec plastikowy pod pedałem gazu? Bo dzisiaj kumpel wsiadł i stwierdził że jakiś płytki gaz jest, wyciągnął dywanik a tam jakiś bolec jest ograniczający i nie wiem czy to fabrycznie czy ktoś sobie wmontował. Czy taki ogranicznik może mieć wpływ na moc auta?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i przepraszam jak coś źle opisałem, to mój pierwszy temat.
Pozdrawiam
-
wojtas4589
- Wamia Mazury
- Posty: 1250
- Rejestracja: sob mar 29, 2008 19:07
- Auto: Golf V
- Silnik: BKC
- Kontakt:
-
wojtas4589
- Wamia Mazury
- Posty: 1250
- Rejestracja: sob mar 29, 2008 19:07
- Auto: Golf V
- Silnik: BKC
- Kontakt:
Co do zachowania autka miałem podobnie, przez chwilę miał kopa a potem przez chwilę muł (a na pb przerywanie) do tego falujące obroty (na lpg). Długo szukałem aż przez przypadek odpiąłem lambdę i ... falowanie zniknęło. Przyjrzałem się sprawie bliżej i okazało się że owszem, sonda pracuje, ale miała czas reakcji taki, że przez 10 sek przebogacała mieszankę i wtedy auto gnało jak głupie (na nowej sondzie już tak nie chce :p ) , a potem zubożała przez 5 sek i auto muliło... wymiana pomogła. Możesz sondę zmierzyć, albo poprostu odłącz, komputer załapie jej brak i ustawi wartość zastępczą, jeżeli objawy znikną to winowajca namierzony. Powodzenia 
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców - Colin McRae
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 71 gości

