Jak odpalam samochód, to z tego miejsca zaznaczonym na zdjęciu leci taki drobny "dym". Tak, jakby spalał się olej, czy coś podobnego. Jak już się rozgrzeje, to wszystko jest dobrze. Samochód, jak jest zimny, jak i rozgrzany, równo pali na benzynie, jak i na gazie.
Od czego ten "dym"? Jak mam zamkniętą maskę od samochdu i odpalam samochód, to ten "dym" jest ledwie widoczny, jak otworzy się maskę, to dopiero lepiej widac, ale jak już napisałem, to jest tylko taki drobnę.

A i ten drobny "dym" leci tylko z tego zaznaczonego miejsca.

