Ustawienie rozrządu i zapłonu - wykonanie w praktyce

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
Lipek81
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4677
Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Ustawienie rozrządu i zapłonu - wykonanie w praktyce

Post autor: Lipek81 » sob maja 30, 2009 23:39

Po pierwsze - użyłem szukajki itp. i odpowiedzi na moje pytania nie uzyskałem, choć wiem, że o ustawianiu rozrządu w mkII było dużo.

Ogólnie to mkII jest moim pierwszym samochodem, uczę sie na nim mechaniki - tył już myślę kompletnie opanowałem, teraz przyszła pora ma silnik :)

Dzisiaj z ciekawości dobrałem się do rozrządu - żaby sprawdzić, jak to jest tam poustawiane i czy ewentualnie dałbym rade sam zmienić pasek.
Znaki - wiem, gdzie są, mam plastikową osłonkę - czyli OT na kole wałka ma sie pokryć z OT na plastiku, a znaki na kole pasowym wału i wałku pośrednim mają się spotkać.

1. Jak wyznaczyć "punkt spotkania" się znaków na kole pasowym wału korbowego i wałku pośrednim? Problemem jest to, że miejsce jest dośc ciężko dostępne i nie da się spojrzeć na te znaki prostopadle do płaszczyzny kół, a co za tym idze wyznaczyć dokładnie punktu spotkania. Jak to robią profesjonaliści? Ja wymysliłem, że można przyłożyć coś prostego do koła pasowego na znaku - jakiś drut, może krawędź suwmiarki itp. i ten przedmiot wskaże nam, gdzie powinien być znak na kole wałka pośredniego. Ogólnie jak tak zrobiłem, to wyszło mi, że znaki nie pokrywają się, gdy koło wałka rozrządu jest na OT (jest leciutki przesunięcie - jakieś 1-2 ząbki) - czyli pewnie mechanik zawalił sprawę....

2. Ustawienie zapłonu - kręciłem wałem korbowym i sprawdziłem - na kole zamachowym mam jeden znak i nie pokrywa sie on ze znakami na rozrządzie - czyli jest on do ustawienia zapłonu. Niektórzy w innych postach pisali, ze na kole sa dwa znaki - jeden do rozrządu, drugi do zapłonu - nie wiem, może w innych silnikach - u mnie jest jeden. Domyślam sie, że skoro ten znak służy do ustawienia zaplonu i nie pokrywa się ze znakami rozrządu, to musi być on przesuniety o kąt wyprzedzenia zapłonu - w silniku 1.6 PN jest to 18st. No i teraz mam taki probelm - kiedyś dorwałem od kumpla lampę stroboskopową do ustawiania zapłonu. No i wg niej ustawiłem zapłon - problem polega na tym, ze ta lampa miała w sobie wbudowany wskaźnik i pokrętło - na wskaźniku pokazywały się stopnie i pokrętłem można było je zmieniać. Ustawiłem 18st. na lampie i wyregulowałem zapłon. Lampa błyskała na znak na kole zamachowym. No i teraz zastanawiam się, jak ja ten zapłon mam ustawiony? Bo znak na kole już sam w sobie jest przesunięty, do tego jeszcze chyba lampa też wprowadzała przesunięcie (choć nie wiem na 100%, czy to rzeczywiście chodziło o to na tym wskaźniku, ale na bank skala była w stopniach). Ogólnie z silnikiem nie ma problemów - chodzi równo itp. są problemy z wolnymi obrotami, ale to wina gaźnika, które ma te przypadłosci (pierburg 2EE).Jak to można sprawdzić, czy zapłon jest ok? Bo gdyby przesunięcia się zsumowały, to wyszło by 36st. - wtedy to chyba w ogóle bym nie odpalił?

3. Czy w aparacie zapłonowym po zdjęciu kopułki jest jakiś znak, kóry pokazuje w jakiej pozycji ma być palec, kedy rozrzad jest na znakach?

4. Jak nazywa się narzedzie do przekręcania napinacza? - szukam w internecie, chciałbym kupić i nawet nie wiem, jaka jest tego fachowa nazwa - nie wiem czego szukać za bardzo...

5. Kiedy kreciłem wałem miałem wykrecone świece zapłonowe. Mimo to wał korbowy kręcił się raz lżej, raz ciężej, podczas jednego obrotu - dlaczego? Kompresji przecież nie było.
Ostatnio zmieniony ndz maja 31, 2009 00:13 przez Lipek81, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
Miqi
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 61
Rejestracja: sob paź 11, 2008 14:00
Lokalizacja: Szczecin/Otwock

Post autor: Miqi » pn cze 01, 2009 14:43

Co do 3. punktu - jak zdejmiesz palec, to zdejmij blaszkę osłaniającą wnętrze aparatu - tam na krawędzi obudowy będziesz mieć takie małe nacięcie, które wskazuje położenie aparatu w punkcie zapłonu, w okolicach kabla do 1go cylindra wychodzącego z kopułki. Jeżeli masz dobrze ustawiony rozrząd, to ustawiając na kole wałka w punkcie OT palec powinien być ileś stopni (można nawet orientacyjnie użyć kątomierza :P) przed tym nacięciem (np dla RP jest 6 stopni - bo zapłon musi być wyprzedzony o tą wartość, dla innych silników jest oczywiście inaczej) - tak na oko można ocenić, czy mniej więcej wszystko się zgadza.

A tak swoją drogą - szukałem znaków od GMP na kole zamachowym przy skrzyni biegów. I nie znalazłem w ogóle. Czy jest jeszcze jakiś otwór (kiedyś pamiętam, że gość sprawdzał lampą zapłon jakoś po lewej stronie bloku silnika, patrząc od przodu) ? Dlatego też w celu znalezienia GMP wziąłem plastikowy pręcik, wykręciłem świecę na 1szym cylindrze i włożyłem go tam. Na pręt nakleiłem wcześniej naklejkę, na linii z otworem, w który wkręca się świecę. Teraz jak kręciłem kołem wałka w okolicach OT w obie strony, to tłok musiał się opuszczać, widać to było po naklejce. Dzięki temu możemy w prosty sposób znaleźć GMP, jeśli nie możemy znaleźć znaków na kole zamachowym. Ja w każdym razie nie mogłem :kac:

Co do 5. Koło faktycznie kręci się raz bardziej opornie, a raz mniej, wydaje mi się, że to ze względu na to, że jest w cyklu moment, że tłok 1,3,4 idą w dół - pomaga nam grawitacja. Kręcąc wałkiem opór i tak jakiś będzie, bo kręci się wałek rozrządu, kręcą się zębatki od pompy oleju i aparatu zapłonowego (wałek pośredni) oraz koło zamachowe. Poprawić mnie proszę, jeśli opowiadam bajki tudzież palę głupa :smoke:

Na inne odpowiedzi niech ktoś inny się wypowie:)
Ostatnio zmieniony pn cze 01, 2009 14:47 przez Miqi, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » pn cze 01, 2009 15:00

jak jest jeden znak to jest to OT a nie od zapłonu, może źle szukałeś, ale ustawiłes stroboskopem dobrze ustawiając na nim 18 stopni


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Awatar użytkownika
Lipek81
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4677
Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: Lipek81 » pn cze 01, 2009 18:19

Miqi pisze:Co do 3. punktu - jak zdejmiesz palec, to zdejmij blaszkę osłaniającą wnętrze aparatu - tam na krawędzi obudowy będziesz mieć takie małe nacięcie, które wskazuje położenie aparatu w punkcie zapłonu, w okolicach kabla do 1go cylindra wychodzącego z kopułki. Jeżeli masz dobrze ustawiony rozrząd, to ustawiając na kole wałka w punkcie OT palec powinien być ileś stopni (można nawet orientacyjnie użyć kątomierza ) przed tym nacięciem (np dla RP jest 6 stopni - bo zapłon musi być wyprzedzony o tą wartość, dla innych silników jest oczywiście inaczej) - tak na oko można ocenić, czy mniej więcej wszystko się zgadza.
- no właśnie tam patrzyłem - ściągnęłem palec i ta blaszke - i nic tam nie znalazłem... Poszukam jeszcze raz - może przeoczyłem cos;
Miqi pisze:Co do 5. Koło faktycznie kręci się raz bardziej opornie, a raz mniej, wydaje mi się, że to ze względu na to, że jest w cyklu moment, że tłok 1,3,4 idą w dół - pomaga nam grawitacja. Kręcąc wałkiem opór i tak jakiś będzie, bo kręci się wałek rozrządu, kręcą się zębatki od pompy oleju i aparatu zapłonowego (wałek pośredni) oraz koło zamachowe. Poprawić mnie proszę, jeśli opowiadam bajki tudzież palę głupa
- to chyba nie do końca tak - tłoki chodza parami - dwa skrajne razem, dwa wewnętrzne razem - sa one przesunięte o 180st. - czyli jakby się równoważą, także grawinacja to nie za bardzo ma to coś do rzeczy - predziej podejrzewam popychacze zaworów - na jeden cykl silnika wałek robi jeden obrót, jeden cykl to dwa obroty wału, każdy cylinder ma przesuniecie o 90st. w pracy wzgledem poprzedniego, czyli co 90st. obrotu wału nastepuje jakieś tam popchniecie zaworu - pewnie to jest właśnie to - trzeba by sprawdzić, czy ten opór występuje co 90 stopni.
Paweł Marek pisze:jak jest jeden znak to jest to OT a nie od zapłonu, może źle szukałeś, ale ustawiłes stroboskopem dobrze ustawiając na nim 18 stopni
- kolego Paweł Marek, mam wielki szacunek do Twojej wiedzy, bo widzę jak często udzielasz się na forum i nawet dość sensownych porad udzielasz :) - ale u mnie na kole zamachowym na bank jest jeden znak - i nie jest to znak OT.
Po pierwsze - znak na kole zamachowym nie zgadza się z OT na wałku rozrządu - i nie jest to przesunięcie o jakieś 90st. czy 180st. tylko "jakieś" przesuniecie, nie będące wielokrotnością kąta 90st. albo nawet 45st.
Po drugie - ustawiając wałek rozrządu na OT na kole zamachowym pojawia się znaczek naniesiony przez mechanika, który jakieś 2,5 roku temu wymieniał mi pasek - czerwona kreska po jakimś markerze, czy cos... Czyli on też nie znalazł tego drugiego znaku... - z resztą, jak bym ustawił wałek rozrządu na OT, to ten znak powinien pojawić się na kole zamachowym - a go tam nie ma...

No i trzecia sprawa - która chyba obala twierdzenie, że znak OT jest na kole zamachowym - moim zdaniem on tam po prostu nie może byc - bo mógłby wprowadzać w błąd. Dlaczego? Zastanówmy sie, ile obrotów wykonuje wał korbowy silnika czterosuwowego, jednocylindrowego, podczas jednego cyklu pracy - moim zdaniem dwa. Ustawienie zaworów dla każdego suwu pracy jest unikalne i nie powtarza się dla innego suwu w tym samym kierunku - czyli wałek rozrządu podczas jednego cyklu pracy naszego przykładowego silnika wykonuje jeden obrót (a wał korbowy w tym czasie dwa - stąd koło rozrządu na wale jest małe, a na wałku rozrządu duże, żeby było odpowiednei przełożenie). Czyli jeżeli znak byłby na kole zamachowym, to ukazywałby się on dwa razy, podczas jednego cylku pracy silnika (podczas zapłonu i pomiedzy suwem wydechu i ssania) - co byłoby mylące, musiałby się on tam pokazywać co drugi obrót wału - co jest oczywiscie niemożliwe. Tak mi się oczywiście wydaje i być może sie myle - wiec proszę o dlasze wypowiedzi :)



zigrin
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: czw maja 28, 2009 15:37
Lokalizacja: strzegom

Post autor: zigrin » wt cze 02, 2009 13:04

ja ma mk3 1,6 gt 101 KM, wymieniałem uszczelniacze, planowałem głowice i dawałem nowe uszczelki, wymieniałem także pierścienie. po złożeniu silnik pracuje tak jak pracował, tzn dobrze i bez zarzutów, aczkolwiek teraz zanim sie nie nagrzeje słychać klepnie zaworów. Dlaczego, coś poszło nie tak? czy to minie ze zmiana oleju, jeśli nie to co muszę zrobić aby pozbyć sie klepania na zimnym silniku?



Awatar użytkownika
krzycho85
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 820
Rejestracja: pt lis 11, 2005 22:13
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: krzycho85 » wt cze 02, 2009 13:15

Czyli jeżeli znak byłby na kole zamachowym, to ukazywałby się on dwa razy, podczas jednego cylku pracy silnika (podczas zapłonu i pomiedzy suwem wydechu i ssania) - co byłoby mylące, musiałby się on tam pokazywać co drugi obrót wału - co jest oczywiscie niemożliwe. Tak mi się oczywiście wydaje i być może sie myle - wiec proszę o dlasze wypowiedzi
To nie do końca jest tak, przy ustawianiu zapłonu znak będzie się ukazywał tylko w momencie wystąpienia iskry na pierwszym cylindrze (lampę podłączamy do przewodu od pierwszego cylindra).

Co do napinania paska to ja robię to przy pomocy szczypiec do pierścieni segera :grin:
Ostatnio zmieniony wt cze 02, 2009 13:17 przez krzycho85, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Miqi
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 61
Rejestracja: sob paź 11, 2008 14:00
Lokalizacja: Szczecin/Otwock

Post autor: Miqi » wt cze 02, 2009 13:50

Fakt, tłoki chodzą parami :panna: Tamta wypowiedź nie istnieje :P Jeszcze dużo się muszę nauczyć...

http://images28.fotosik.pl/306/3d854eb1bc01085bmed.jpg tutaj masz mniej więcej, jak wygląda znak na aparacie. Możesz mieć zabrudzony rant, więc być może ciężko go dojrzeć - jak coś to lupa w ruch :helm:



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » wt cze 02, 2009 19:02

Lipek81 pisze:Po drugie - ustawiając wałek rozrządu na OT na kole zamachowym pojawia się znaczek naniesiony przez mechanika
a co to ma do rzeczy, ustawia się OT po stronie paska na kole wału a nie rozrządu i wtedy patrzy co widać w dziurze na kole zmachowym


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Awatar użytkownika
miś fazi
_
_
Posty: 6627
Rejestracja: ndz cze 11, 2006 13:01
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: miś fazi » wt cze 02, 2009 19:35

przyrząd do napinania paska nazywa się " pazurki teściowej " :bigok:



Awatar użytkownika
Lipek81
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4677
Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: Lipek81 » wt cze 02, 2009 23:57

Paweł Marek pisze:a co to ma do rzeczy, ustawia się OT po stronie paska na kole wału a nie rozrządu i wtedy patrzy co widać w dziurze na kole zmachowym
- hmmm - nie za bardzo rozumiem - przecież jak ustawię OT na kole wałka rozrządu, to tam na dole też mi się to ustawia na znakach - spotykaja się te dwa punkty na wałku pośrednim i wale korbowym - pasek przecież cały czas jest założony. No chyba że OT na wale korbowym to coś innego niż te spotykające się znaki. W kazdym razie, jak te dwa znaki się spotkają, to na kole zamachowym nic nie widać.
Z drugiej strony biorąc pod uwagę wypowiedzi o ustawianiu zapłonu, to rzeczywiście mógłby to być OT - bo przecież na lampie ustawiałem 18st. właśnie po to, żeby było przesunięcie względem OT. Tylko nie moge jakoś znaleźć właśnie tej zależności miedzy ustawieniem wiocznego znaku na kole, a znakami na kolach od rozrządu.
Paweł Marek, napisz proszę, jak ustawić te OT na wale korbowym, patrząc tylko na koła rozrządu - bo rozumiem, że jak to zrobie, to na kole zamachowym pojawi się znak.
krzycho85 pisze:To nie do końca jest tak, przy ustawianiu zapłonu znak będzie się ukazywał tylko w momencie wystąpienia iskry na pierwszym cylindrze (lampę podłączamy do przewodu od pierwszego cylindra).
- a no faktycznie, o tym nie pomyślałem - czyli jednak możliwe jest to, co wcześniej napisałem :
Lipek81 pisze:musiałby się on tam pokazywać co drugi obrót wału - co jest oczywiscie niemożliwe.
- czyli możliwe, ale w świetle stroboskopu :)
miś fazi pisze:przyrząd do napinania paska nazywa się " pazurki teściowej "
- ale przycwaniakowałeś teraz :D - też czytałem te posty o "druciarstwie". Chodziło mi o taką jakąś profi nazwę :) - ale już znalazłem - normalnie - klucz do napinacza paska rozrządu :)



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » śr cze 03, 2009 06:26

przecież chyba na każdym kole pasowym wału jest znak OT i pdpowiadajacy mu znaczek na obudowie rozrządu, chyba że czegoś nie wiem o jakimś konkretnym silniku

[ Dodano: Sro Cze 03, 2009 6:29 am ]
Lipek81 pisze: przecież jak ustawię OT na kole wałka rozrządu, to tam na dole też mi się to ustawia na znakach - spotykaja się te dwa punkty na wałku pośrednim i wale korbowym
dobrze ale pod warunkiem że masz dobrze rozrząd ustawiony. A ja pisze o fazie ustawiania, chodził mi o wyjasnienie jaki znak pojawia się w dziurze gdy po stronie rozrządu ustawi się OT. Bo jeśli po stronie rozrządu jest na OT to znak w dziurze ktory w tym momencie widać też jest OT


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Awatar użytkownika
miś fazi
_
_
Posty: 6627
Rejestracja: ndz cze 11, 2006 13:01
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: miś fazi » śr cze 03, 2009 07:39

Paweł Marek pisze:przecież chyba na każdym kole pasowym wału jest znak OT i pdpowiadajacy mu znaczek na obudowie rozrządu, chyba że czegoś nie wiem o jakimś konkretnym silniku

[ Dodano: Sro Cze 03, 2009 6:29 am ]
Lipek81 pisze: przecież jak ustawię OT na kole wałka rozrządu, to tam na dole też mi się to ustawia na znakach - spotykaja się te dwa punkty na wałku pośrednim i wale korbowym
dobrze ale pod warunkiem że masz dobrze rozrząd ustawiony. A ja pisze o fazie ustawiania, chodził mi o wyjasnienie jaki znak pojawia się w dziurze gdy po stronie rozrządu ustawi się OT. Bo jeśli po stronie rozrządu jest na OT to znak w dziurze ktory w tym momencie widać też jest OT
Paweł , nie każdy silnik ma na obudowie rozrządu znak do ustawiania OT , ma tylko nacięcie na kole pasowym do pokrycia z punktem na kole wałka pośredniego , tak samo jak nie wszystkie silniki mają znak na obudowie do ustawienia koła rozrządu , tylko trzeba pokryć punkt tego koła z płaszczyzną głowicy, ale każdy silnik powinien mieć dwa znaki na kole zamachowym ( o ile koło jest oryginalne i nie zmieniane ) i w tych silnikach jedynym punktem odniesienia do ustawienia pierwszego cylindra w OT jak i ustawienia zapłonu , jest właśnie ten znak , wcześniejszy punkt lub nacięcie jest do wyprzedzenia zapłonu , już kiedyś nie tylko ja zakładałem temat o niezgodności znaku na kole zamachowym i pozycji pierwszego cylindra , teraz moge powiedzieć na 100 procent że jest możliwość złego przykręcenia koła zamachowego do docisku , samego docisku się nie da inaczej do wału , bo otwory niesymetryczne , ale samo koło zamachowe , obojętnie czy jest na 6 czy na 9 śrub da się , więc jeśli ktoś wymieniał i nie zrobił sobie znaków ( bo nowe nie ma ) albo źle przykręcił to nie będzie się zgadzało z pierwszym cylindrem , i wtedy jedynym rozwiązaniem jest sobie zrobić na nim znak jak jest pierwszy tłok maksymalnie w górze , i przy ustawianiu zapłonu na lampie ustawić sobie odpowiedni stopień wyprzedzenia i wtedy znak powinien być widoczny jak pokrywa się ze znakiem na obudowie









0



Awatar użytkownika
Lipek81
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4677
Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: Lipek81 » czw cze 04, 2009 18:30

Przed chwilą sprawdziłem - na obudowie rozrzadu mam strzałkę - jak ustawię koło pasowe wału korbowego na tą strzałke, to aparat zapłonowy jest na 1. cylindrze, a koło wałka rozrządu jest na OT - ale na kole zamachowym nadal pojawia się kreska namalowana przez mechanika....



Awatar użytkownika
miś fazi
_
_
Posty: 6627
Rejestracja: ndz cze 11, 2006 13:01
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: miś fazi » czw cze 04, 2009 18:48

a tak w ogóle to masz na kole zamachowym fabryczny znak lub punkt ? , bo może masz to samo co było u mnie , znak był przesunięty o 60 stopni



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 47 gości