Post
autor: kasmi » ndz maja 31, 2009 16:38
haps, masz rację same problemy mam. Cały czas się zastanawiam czy sprzedawać czy robić. Na razie próbuję coś robić i wmawiam sobie że "jeszcze tylko to" i będzie ok. I tak cały czas. Wcześniej były podejrzenia uszkodzonej uszczelki głowicy - wtedy to miałem zmartwienie. Obawy okazały się niesłuszne i na szczęście skończyło się dobrze. Teraz postanowiłem trochę przy nim pomajstrować to założyłem sobie wymianę filtra powietrza i naprawę kielicha oraz drobną kosmetykę karoserii. Myślę, że jak bym się z tym uporał to auto jeszcze by mogło pojeździć. Trochę na nie narzekam ale z drugiej strony polubiłem je. Coś te golfy w sobie mają.
Ostatnio zmieniony ndz maja 31, 2009 16:43 przez
kasmi, łącznie zmieniany 1 raz.
[img]http://images39.fotosik.pl/87/2626b9e2452cdcc6med.jpg[/img]